poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2016-6, Cykl o Rodzinie

21 RAZY WIĘCEJ MIŁOŚCI

Gdy powiedziałam naczelnemu „Posłańca”, ks. Bohdanowi, że chcę napisać tekst o dzieciach z zespołem Downa, ucieszył się: „Wspaniale! One są takie fajne!”. Jednak „ty downie!” to wyzwisko… Używane przez tych, którzy nie mają pojęcia, o czym mówią. Ci, którzy te dzieci znają jak nikt inny – ich rodzice – dobrze wiedzą, że „ty downie” to tak naprawdę komplement. Bo nikt nie potrafi kochać tak, jak ludzie z trisomią 21. „To nie krzyż, to miłość” – przekonywała w sejmie posłanka PiS Anna Milczanowska, mama Marty z zespołem Downa. A muzyk Tadeusz Woźniak śpiewa o synu Filipie: „Uwielbia każdego, buziaka nam da”.

rys_2016-6-051Krzysiu Niklas też chce każdego przytulać i całować każde napotkane dziecko. „Ktoś mi kiedyś powiedział, że dzieci z zespołem Downa są takimi profesorami miłości. I to jest prawda” – mówi jego mama Monika. W krótkim filmie „Krzysiu – profesor miłości” opowiada, że nie zna drugiego takiego pieszczocha, tak uśmiechniętego, radosnego malucha. To jedno z nagrań portalu TrocheInaczej.pl. Rodzice dzieci z niepełnosprawnością intelektualną dzielą się swoim doświadczeniem. Po co? Żeby przełamać lęki, uprzedzenia, stereotypy, poznać się wzajemnie, uśmiechnąć, opowiedzieć o sobie – tłumaczą pomysłodawcy tej inicjatywy.

Krzyś z mamą odwiedzają szkoły i przedszkola, by „odczarować” zespół Downa. Wśród najmłodszych chłopiec bawi się jak inni. Monika ma wrażenie, że przedszkolakom trudno jest zrozumieć, na czym ma polegać jego inność. A zaczęło się od tego, że dzieci w szkole córki państwa Niklasów wyzywały się od „downów”. „Jak byłam mała, też tak było” – wzdycha Monika. Postanowiła opowiedzieć uczniom o zespole Downa, żeby osoby z trisomią 21 nie kojarzyły im się z człowiekiem z wiecznie wywieszonym językiem, uślinionym, który nic nie potrafi zrobić: „Krzysiu uśmiechał się do wszystkich, biegał między ławkami, huśtał tornistry. Skradł im serca. Opowiedziałam o zespole Downa, rehabilitacji. Poprosiłam, żeby nie wyzywali się od downów – przecież mój Krzyś jest takim słodziakiem, będą kogoś wyzywać, że wygląda jak to dziecko?”. Niedługo potem zadzwoniła mama chłopca uczestniczącego w tej niezwykłej lekcji. Gdy coś mu się nie udało, ojciec nazwał go „downem”. Syn wytłumaczył mu, na czym polega zespół Downa, opowiedział o Krzysiu. Po tym telefonie Niklasowie poczuli, jak głęboki jest sens tego, co robią.

Monika chciałaby też zmienić stereotyp matki dziecka niepełnosprawnego jako osoby wiecznie smutnej, rozgoryczonej, sfrustrowanej. Karol zżyma się na pytanie o ojców opuszczających niepełnosprawne dzieci: „Chętnie bym takim człowiekiem potrząsnął, żeby oprzytomniał. W głębi duszy szkoda mi ich, bo nie dorośli do ojcostwa”.

Rodzice Krzysia podkreślają, że są normalną rodziną, ich dzieci czasem się kłócą, jak każde normalne rodzeństwo, oni jak inni rodzice bywają zmęczeni, czasem – jak u wszystkich – jest pod górkę. Każda nowa umiejętność Krzysia jest okupiona godzinami ćwiczeń, Monika – architekt – na razie nie pracuje, było to nie do pogodzenia z rehabilitacją Krzysia i ciągłymi wizytami u lekarzy. To wszystko nie jest łatwe, ale nie traktują tego jak dopustu Bożego. „Zwykłe trudy dnia codziennego, z którymi każdy się zmaga” – podsumowują.

(…)

Cały felieton Anny Górnej w najnowszym numerze „La Salette” Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej (2016/6), poświęcony tematowi: Być dzieckiem.

 

Anna Górny Anna Górny
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 28b-36), II Niedziela Wielkiego Postu, 17 marca 2019

Przemienił się wobec nich

„Uczniowie uczestniczą w wydarzeniu spektakularnym. Widzieli już wiele, ale to objawienie się Jezusa na Taborze było dla nich zdecydowanie największym z cudów. Żeby zrozumieć lepiej wartość tego spotkania spróbujmy się przyjrzeć kontekstowi tego wydarzenie. Chwilę wcześniej Piotr wyznaje, że Jezus jest Mesjaszem. Jezus zapowiada po raz pierwszy, że będzie cierpiał, że zostanie zabity, i że zmartwychwstanie. Jezus zapowiada również, że będzie sądził świat gdy przyjdzie w swojej chwale. I nagle, po tym wszystkim, spotykamy trzech uczniów i Jezusa na górze przemienienia, gdzie to wszystko, co się wydarzyło dotychczas, znajduje swoje potwierdzenie w słowach Ojca: „To jest mój Syn wybrany, Jego słuchajcie”. Tym wydarzeniem Jezus przypieczętował to, co powiedział o Nim Piotr, a także to, co sam powiedział o swojej najbliższej przyszłości.”

ks. Marcin Sitek MS

"

A F O R Y Z M

„Nieskończona miłość Boga do nas stała się widzialna w Jezusie Chrystusie. Poprzez rany ciała objawia się tajemnicza miłość jego serca, ujawnia się wielka tajemnica miłości, ukazuje się miłosierdzie naszego Boga.”

(Św. Bernard)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

3 dni temu

Spowiedź to nie tylko rozgrzeszenie. Spowiedź to rozwój! Przeczytaj koniecznie w najnowszym Posłańcu tekst ks. Stanisława Tokarskiego MS, duszpasterza, psychoterapeuty, prezesa Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich.

"Nie odpowiadamy za słowa innych, ich przekonania, błędy, uczucia, pomysły i podejmowane działania, a także konsekwencje tych zachowań. Nie jesteśmy także odpowiedzialni za uczucia, jakie w nas powstają ani myśli, które rodzą się w naszej głowie. Jesteśmy odpowiedzialni natomiast za to, co z nimi zrobimy, jak je potraktujemy czy wykorzystamy, jak się do nich odniesiemy. Odpowiadamy za decyzje. Uczucia mówią nam o naszych wewnętrznych stanach, smutku czy radości, żalu czy satysfakcji, informują o pragnieniach i potrzebach. Wszystkie one są dobre. Dzięki nim możemy się o siebie zatroszczyć."

Prenumerata:
polaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA