poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
Aktualności, Hot news

Apel o nawrócenie ekologiczne

Będziemy apelować do wszystkich – tych z prawej, z lewej i ze środka – o nawrócenie ekologiczne, bo do takiego nawrócenia wzywa Franciszek w „Laudato si'” – podkreśla w rozmowie z KAI abp Wiktor Skworc. Metropolita katowicki zapowiada też, że jeszcze przed grudniowym szczytem klimatycznym ONZ w Katowicach, Episkopat wyda list o ekologii.

fot. diecezja.tarnow.pl

Tomasz Królak (KAI)) Kwestia: Kościół a ekologia (również w polskim wymiarze) to temat, powiedzmy sobie szczerze, dosyć nowy i u wielu wywołujący zdziwienie: dlaczego Kościół zajmuje się ekologią?

Abp Wiktor Skworc: No to zacznijmy od pryncypiów: od Stworzyciela i stworzenia oraz oczywistego związku pomiędzy nimi. Dobrze, jeśli stworzenie o tym pamięta i szanuje dzieło Stworzyciela. To nasz obowiązek. Kościół przypomina, że nie jesteśmy właścicielami ziemi, lecz że została nam ona dana do użytkowania, i to mądrego. Po to mamy rozum, żebyśmy ją przekazali następnym pokoleniom w miarę nieskażoną, niewyeksploatowaną. Wiemy, że człowiek bardzo ziemię eksploatuje, ale należy zachować umiar, rozsądek, rozeznawać, co służy dziełu stworzenia, a co jest mu przeciwne, a potem, stosownie do tego rozeznania, działać.

Należy przypomnieć, że w podtytule encykliki „Laudato si’papież Franciszek precyzuje, że jest ona poświęcona „trosce o wspólny dom”. A Kościół musi się troszczyć o wspólny dom – ziemię.

KAI: Nie obawia się Ksiądz Arcybiskup, że zdecydowany głos Kościoła na tematy ekologiczne odbierany jest, także w Polsce, w kluczu raczej politycznym, a nie moralnym, religijnym, biblijnym? Ekologia to przecież ważny element na sztandarach lewicy, więc taka groźba chyba istnieje?

– Owszem, ale nawet taki odbiór nie może nas paraliżować. Naszym obowiązkiem jest podawanie pozytywnej nauki Kościoła i trzymanie się przesłanki teologicznej: Stworzyciel, stworzenie, poszanowanie Stworzyciela, które człowiek ma wyrażać szacunkiem dla dzieła Stwórcy. Będziemy o tym mówili i o tym nauczali. Będziemy też do wszystkich – tych z prawej, z lewej i ze środka – apelowali o nawrócenie ekologiczne, bo do takiego nawrócenia wzywa Franciszek w Laudato si’. Papież zachęca do refleksji: zastanów się, jak korzystasz z tego dobra, jakim jest Ziemia.

KAI: Ale taka refleksja nie była chyba przez całe lata domeną Kościoła?

– Dlatego trzeba intensywnie myśleć o wychowaniu młodzieży, bo obecne średnie i starsze pokolenia być może bardziej koncentrowały się na innym poleceniu Boga: czyńcie sobie ziemię poddaną. I rzeczywiście eksploatowaliśmy ziemię. Akurat Górny Śląsk jest przykładem regionu eksploatacji bezwzględnej, wskutek której cierpiały pokolenia dawniejsze, cierpią współczesne, a podobny los czeka zapewne i tych, którzy przyjdą po nas. Chociażby z powodu takiego zjawiska jak szkody górnicze, które ustają dopiero po dziesięcioleciach od czasu eksploatacji wyrobisk. Uwzględniając więc nasze doświadczenia, zaniedbania i zaniechania, musimy wychowywać młode pokolenia, przekazując im – także w ramach katechezy czy rozmów rodzinnych – wrażliwość na dzieło stworzenia, na to wszystko, co jest naszym otoczeniem, przyrodą i jej pięknem, co jest naszym wspólnym dobrem, żeby w jak najlepszym stanie przekazać je potomnym.

KAI: A czy problematyka ekologiczna nie powinna być mocniej obecna w polskim kaznodziejstwie? Spacerując po lasach, widać, jak my, polscy katolicy, degradujemy naturę, dar Boga, urządzając tam wysypiska śmieci.

– Tak, ekologia powinna wyraźniej wybrzmiewać zarówno na ambonie, a więc w kaznodziejstwie, jak i w katechezie. Zresztą to już się powoli dzieje. Ale pytania o środowisko naturalne powinniśmy uwzględniać także w naszym osobistym rachunku sumienia. Tymczasem proszę zajrzeć do modlitewników: rzadko kiedy znajdziemy tam pytania dotyczące poszanowania ziemi, szacunku dla stworzenia.

KAI: Papież w „Laudato si’” pisze z niepokojem o „intensywnym wykorzystaniu paliw kopalnych”, upatrując w tym procesie zagrożenia dla środowiska naturalnego. Tymczasem Polska, jak wiemy, „węglem stoi”. Czy można pogodzić wykorzystywanie węgla z poszanowaniem stworzenia?

– To rzeczywiście poważne zagadnienie, bo stwierdzano, że „Laudato si’” jest dokumentem „antywęglowym”, a nawet w jakimś sensie antypolskim, bo przecież Polska dla pozyskania energii korzysta z zasobów węglowych. Ale to nie jest prawda. Papież nas tylko uwrażliwia na skutki uboczne pozyskiwania energii wyłącznie z kopalin. Są nimi zanieczyszczenia przyczyniające się do degradacji środowiska naturalnego. Ale musimy sobie uświadomić, że obecnie 85. proc. energii elektrycznej w Polsce pozyskuje się z węgla kamiennego i brunatnego. Dla porównania nasi zachodni sąsiedzi tylko w 44. proc. uzyskują tę energię z węgla głównie brunatnego, a po części z kamiennego, to zużywają go prawie dwukrotnie więcej niż Polska. Trzeba też wyraźnie zaznaczyć, że węgiel nie jest brudnym źródłem energii, a wszystko zależy od sposobu jego spalania.

(…)

Źródło:

Redakcja Posłańca Redakcja Posłańca
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Mk 6, 30-34), XVI Niedziela zwykła, 22-07-2018

Owca bez pasterza

My pasterze, jesteśmy od tego, aby nieść tych, którzy żyją w lęku, strachu, którzy boją się kolejnej godziny czy dnia, boją się wszystkich i wszystkiego, boją się wilka!
Pasterze mają być z wystraszonymi życiem, wystraszonymi sobą, przeżytą historią. Pozwolić się obsikać przez baranki!

ks. Bohdan Dutko MS
(redaktor naczelny „La Salette”)

ROZWAŻANIE SŁÓW EWANGELII

A F O R Y Z M

„Trzeba kontemplować i dużo myśleć. Kto mało myśli ten dużo traci.”

(Leonardo da Vinci)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA