poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2019-3, Aktualności

BIERZMOWANIE

ŁASKA CZY KŁOPOT?

Bierzmowanie to sakrament bardzo trudny do przeżywania, do zrozumienia. Widać to dobrze na tle innych sakramentów. Chrzest jest przyjęciem swoistego „kościelnego obywatelstwa”, a jego prestiż potęgowała przez wieki troska, aby nowo narodzone dziecko nie umarło nieochrzczone. Jednocześnie jest to ważna uroczystość rodzinna, celebrowanie narodzin. Eucharystia jest najświętszym z sakramentów. Przyjmowanie Komunii Świętej świadczy o łączności z Chrystusem i stanie łaski uświęcającej, której brak grozi potępieniem. Do I Komunii Świętej dzieci przygotowywane są z ogromną pieczołowitością, a rozmach towarzyszących jej przyjęć zaczyna być porównywalny z gościnami weselnymi.

Spowiedź to zawsze gorący kościelny temat, któremu poświęciliśmy całe ostatnie wydanie Posłańca. O doniosłości i skutkach zawierania sakramentu małżeństwa czy przyjmowania święceń kapłańskich nie trzeba nawet pisać. Z kolei sakrament namaszczenia chorych udzielany jest w chorobie, w cierpieniu – i przez to w naturalny sposób wiąże się z przeżyciem duchowym.

A sakrament bierzmowania? Co w nim zyskujemy? Do czego służy? Czego spodziewa się po nim Pan Bóg i Kościół? Czy nie jest czymś niepotrzebnym, „niechcianym dzieckiem”, kłopotem zarówno dla wiernych, jak i dla duszpasterzy prowadzących przygotowanie do jego przyjęcia? Większość Czytelników zapewne przyjęła ten sakrament w wieku młodzieńczym. Czy poszedł już w zapomnienie? Niezatarte znamię, jakie – według nauczania Kościoła – wyciska na duszy, cały czas w nas jest… Może warto prosić Boga o łaskę, którą dobrze wyrażałyby słowa adresowane przez św. Pawła Apostoła do św. Tymoteusza, odnoszące się co prawda do sakramentu święceń, ale niezwykle trafnie oddające naszą sytuację wobec bierzmowania: „Przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez nałożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga!” (2 Tm 1,6−8).

W nowym numerze między innymi:

– Co Maryja w La Salette mówi o… bierzmowaniu? (s. 28)
Zapomniana wojna – świadectwo ukraińskiego żołnierza (s. 34)
– Cykl artykułów przybliżających istotę i znaczenie sakramentu bierzmowania (s. 8-20)
„Wzbudzanie pragnień” – propozycja medytacji z modlitwą o łaskę odnowienia sakramentu bierzmowania (s. 24)
– Z apteki brata Bronisława Glanca MS – Zioła pomocne w walce ze stresem (s. 50)

spis treści numeru 2019/3 Bierzmowanie i co dalej?


Zapowiedź nowego numeru: EWANGELIZACJA

– Nie wszystko jest ewangelizacją
– Jak głosić Chrystusa dziś?
– Świadectwo w ewangelizacji

 

ks. Grzegorz Szczygieł MS ks. Grzegorz Szczygieł MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 10, 38-42), XVI Niedziela Zwykła, 21 lipca 2019

Pierwsze jest: Słuchaj…

„Kościół przez wiele stuleci przyglądał się Marii i Marcie i właściwie odczytał relację między uczniostwem a diakonatem. Każda poważna droga formacyjna w Kościele umiejscawia Diakonie na końcu formacji. Tak jest w: Ruchu Światło Życie, Odnowie w Duchu Świętym, Szkole Nowej Ewangelizacji czy Neokatechumenacie.
Oby nas Chrystus dziś skutecznie przekonał, że jesteśmy w stanie posługiwać w Kościele tylko na tylko, na ile potrafimy słuchać Jego Słowa.”
ks. Marcin Sitek MS

"

A F O R Y Z M

„Niech twoja mądrość będzie mądrością białych włosów, ale niech twoje serce będzie sercem niewinnego dziecka.”

(Schiller)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

10 godzin temu

Wakacje to nie tylko czas wypoczynku, ale także wielu inicjatyw ewangelizacyjnych. Lipcowy Posłaniec jest poświęcony właśnie tematowi ewangelizacji, nie tylko tej prowadzonej w zorganizowanych akcjach, ale takiej, na którą stać każdego z nas. Pomocą może być artykuł Agaty Tokarskiej o podstawach ewangelizacji oraz kilka praktycznych wskazówek zawartych w posłańcowym ABC ewangelizacji.

Nie masz jeszcze wakacyjnego wydania saletyńskiego dwumiesięcznika? Napisz na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

3 dni temu

Pierwsze jest: Słuchaj...
Homilia ks. Marcina Sitka MS do Ewangelii z XVI niedzieli zwykłej. Która postawa jest właściwa, Marii czy Marty? A może to niewłaściwe pytanie?

W naszym zachodnim, europejskim myśleniu ulegamy zbyt często pokusie przeciwstawiania sobie postaw Marty i Marii. Próbujemy ocenić czyja postawa była lepsza. Powstało bardzo wiele komentarzy do tego tekstu. Najczęściej jednak autorzy tych komentarzy wcale nie przeciwstawiają sobie postaw Marty i Marii. Ich postawy tworzą jedną całość, uzupełniają się.
To wszystko co czyni Marta zostało zamknięte w jednym słowie: Posługa (Diaconein). Nie można tej postawy deprecjonować. Właściwie wszystko co robimy w Kościele począwszy od prostej miłości caritas aż do sakramentów. To służby wzywał Jezus w czasie ostatniej wieczerzy. Ktoś ma odwagę powiedzieć, że postawa Marty, która realizuje to, co jest sercem Ewangelii, jest zła? Przecież sam Jezus powiedział, że przyszedł nie żeby Mu służono lecz aby służyć.
Ta Ewangelia nie odpowiada na pytania o to, która z tych postaw jest lepsza. Odpowiada natomiast na pytanie, która z nich jest pierwsza.
Nie zrodzi się w nikim postawa pięknej miłości i służby wobec drugiego jeśli najpierw nie jest uczniem. Apostołowie zostali wezwani do służby dopiero na ostatniej wieczerzy. Potrzebowali 3 lat słuchania, patrzenia, uczenia się od Jezusa miłości do bliźniego. Dopiero na końcu tej drogi formacyjnej zostali wezwani do posługi. Maria zanim rozpocznie swoją posługę musie siedzieć u stóp Jezusa, patrzeć na Niego i słuchać Go.
Rodzi się czasem w nas taka tendencja żeby ten czas słuchania skracać lub go pomijać. Chcemy koniecznie zacząć działać. Kiedy już "dopadnie nas" myśl żeby się do Boga zbliżyć, myślimy raczej o tym, co by tu zrobić dla Niego lub dla innych. Jezus jednak nie oczekuje najpierw działania. Najpierw usiądź i słuchaj słowa Bożego. Idź i wysłuchaj jakiejś katechezy lub świadectwa. Idź na adorację Najświętszego Sakramentu. Na posługę przyjdzie czas ale najpierw naucz się być uczniem.
Ta pokusa aktywizmu dopada nas wszystkich, także księży i zakonników. Czasem proboszczowie żeby ożywić życie duchowe w parafii zaczynają od zbudowania scholi parafialnej. Zaczynają od zaproszenia ludzi do posługi, do diakonii. Tymczasem logika formacyjna Jezusa jest inna. Najpierw, jako pasterze, powinniśmy zapraszać was do słuchania Słowa Bożego, do formacji, do stawania się uczniami Jezusa. Dopiero później, kiedy jako uczniowie zostaniemy "zarażeni" Miłością Jezusa przyjdzie czas na diakonie.
Kościół przez wiele stuleci przyglądał się Marii i Marcie i właściwie odczytał relację między uczniostwem a diakonatem. Każda poważna droga formacyjna w Kościele umiejscawia Diakonie na końcu formacji. Tak jest w: Ruchu Światło Życie, Odnowie w Duchu Świętym, Szkole Nowej Ewangelizacji czy Neokatechumenacie.
Oby nas Chrystus dziś skutecznie przekonał, że jesteśmy w stanie posługiwać w Kościele tylko na tylko, na ile potrafimy słuchać Jego Słowa.

ks. Marcin Sitek MS
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA