poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2017-2, Cykl o Rodzinie

BŁOGOSŁAWIEŃSTWA KRZYŻA

Styczeń 2012, bal karnawałowy dla dzieci zorganizowany w naszej parafii przez siostry misjonarki. Plebanię opanowali superbohaterowie, księżniczki i wróżki, tańczą, śpiewają, biegają korytarzami. Pośrodku tego harmideru uwielbiane przez dzieci siostry Sylwia i Ania. Siostry też się przebrały. Bawią się równie dobrze, jak dzieci, choć siostra Anna nie tańczy – prawą nogę ma w gipsie. Najmłodsze dzieci, wśród nich mój syn, czekają w kolejce, by usiąść jej na kolanach.

Jest jak zawsze radosna, co chwilę wybucha śmiechem, lecz widać, że poruszanie się sprawia jej ból, że fizycznie cierpi. Półtora miesiąca wcześniej przeżyła ciężki wypadek samochodowy. Pytam ją o zdrowie, współczuję. „Dobrze, że tak się stało” – odpowiada. – „Wiele rzeczy mi to poukładało”…

Styczeń 2015. Syn Bożeny i Mirosława Henke ma kolejny krwotok z rurki tracheotomijnej, rodzice wiozą go do szpitala, nie są w stanie policzyć, który to już raz. Po czterogodzinnej reanimacji ciało Roberta poddaje się. Lekarz mówi państwu Henke: „Nie pamiętam, żeby ktoś tak walczył”. Robert żył 18 lat. „18 i pół” podkreśla Bożena, podkreśla, bo zna cenę każdego z tych dni – wywalczonych, wyrwanych śmierci. Żył 16 lat dłużej, niż zakładały najbardziej optymistyczne rokowania. 2 lata później słyszę od Bożeny: „Nie wyobrażam sobie mojego życia inaczej. Byłoby bardzo ubogie, gdyby było inne”.

Z różańcem w ręce

Jak co roku w oktawie Wszystkich Świętych siostry misjonarki Chrystusa Króla idą wieczorem na cmentarz, by modlić się za zmarłych. Siostra Anna Paluch widzi nagle ostre światło, które zalewa habit jej towarzyszki. Chwilę później próbuje podnieść się z asfaltu, ale ból jej na to nie pozwala. Dziś wspomina: „Często wyobrażałam sobie, jak Jezus podnosi mnie z asfaltu, dając mi nowe spojrzenie na codzienność przebywania z Nim i nie tak, jak ja chcę, ale jak chce On”.

Kierowca samochodu raz po raz przeprasza, przyznaje, że nie patrzył na drogę, bo zmieniał siłę nawiewu w samochodzie. Siostrze jest go żal, mimo bólu uśmiecha się i mówi, że nie ma, za co przepraszać. Na asfalcie, w karetce, w szpitalu – cały czas ma w ręce różaniec. Tydzień później zapisuje w dzienniku: „Świadomość utraty życia to nieodłączna relacja z Chrystusem. Głęboka wiara pomaga dostrzec, że każdy dzień jest darem Boga, a cierpienia ludzi – nasze codzienne krzyże – są terapią pod okiem kochającego Ojca, któremu zależy na naszym zbawieniu”.

Siostra Anna ma obrażenia głowy, kręgosłupa, klatki piersiowej, ale najpoważniejsze konsekwencje mogą być ze skomplikowanego złamania nogi. Żaden szpital nie chce podjąć się operacji, bez jej przeprowadzenia noga może pozostać 5 cm krótsza. Siostra cały czas odmawia tajemnice bolesne, modli się za Zgromadzenie. Potrzebuje siły i obecności swoich sióstr. Wożą ją od szpitala do szpitala, przekonując lekarzy do operacji (jak się okazało – skutecznie), porównuje się do duszy w czyśćcu, o której zbawianie ktoś walczy. Widzi, jak wielką łaską jest mieć za sobą tych, którzy się modlą. „Wówczas krzyż codzienności staje się lżejszy. Czułam, jak wielu ludzi niesie mnie do Jezusa, jak sparaliżowanego, którego niosło czterech” – wspomina.

Przed wypadkiem siostra Anna wspinała się po górach, jeździła na nartach, co roku pielgrzymowała na Jasną Górę. Po ponad 5 latach od wypadku nie odzyskała pełnej sprawności. Leczenie nie jest zakończone, czeka ją kolejna operacja. W dzienniczku w marcu 2012 zapisała: „Tylu ludzi ostatnio poznaję, zupełnie innych niż dotychczas. Ludzi samotnych, starszych, obolałych, bezradnych, przemęczonych walką z bólem. Spotykam ich i razem z nimi doświadczam tego krzyża z pełnią błogosławieństwa Chrystusa. Patrzę i modlę się za nich, za personel szpitala Rydygiera i tak mi pięknie w tej modlitwie. Wyobrażam sobie, że Bóg posyła całe niebo Aniołów by pielęgnowali chorych, słabych, łagodząc anielskim szeptem ich ból”.

(…)

Całość w najnowszym numerze dwumiesięcznika „La Salette” Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej (2017/2) – temat przewodni TO JEST TA NOC!

 

 

Anna Górny Anna Górny
SŁOWO NA DZIŚ
ŁAMIEMY SŁOWO

Bóg odrzucony…

Bóg zaprasza na ucztę swego Syna i spotyka się z obojętnością, wrogością, agresją… Jest wiele wydarzeń zarówno w naszym kraju jak i na całym świecie, które potwierdzają że człowiek odrzuca zaproszenie Boga do szczęśliwego i nowego życia, czyni to z różnych powodów i na różne sposoby.

ks. Jacek Pawłowski MS


MYŚLI OJCÓW PUSTYNI - ROZWAŻANIA BIBLIJNE

A F O R Y Z M

„Tajemnicą ludzkiego bytu jest nie samo życie, lecz cel życia.”

(Fiodor Dostojewski)


MULTIMEDIA
FACEBOOK

2 dni temu

"Człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego prawdziwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostatecznie przeznaczenie" - Jan Paweł II, Warszawa, 2 czerwca 1979

Dokładnie 39 lat temu Karol Wojtyła został wybrany papieżem.
... WięcejMniej

PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA