poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2019-2, Aktualności, Życie i Rodzina

Co mówi Maryja o… spowiedzi

Gdziekolwiek Maryja pojawiała się na przestrzeni wieków, interweniowała z powodu ludzkich grzechów. Już samo zjawienie się Matki Bożej w La Salette mówi o konieczności nawrócenia, spowiedzi i podjęcia pokuty. Jej pojawienie się powinno nam, ludziom, już wystarczyć – nie potrzeba dodatkowych słów. Powinno… a jednak Matka Boża widzi naszą kondycję i czyni więcej – odkrywa przed nami swoje serce i mówi bardzo konkretnie o tym, co Ją boli.

Świadkowie objawienia, Maksymin i Melania, nie wiedzieli, że Piękna Pani to Matka Boża. Kiedy zobaczyli Ją siedzącą i płaczącą, pomyśleli sobie, że „to najprawdopodobniej jakaś matka, którą pobiły własne dzieci, przyszła w góry, żeby się wypłakać”. W swoim dziecięcym myśleniu Maksymin wiele się nie pomylił. To właśnie my, Jej dzieci, przysporzyliśmy Jej bólu, zadając rany naszymi grzechami, niewiernością, ignorancją. Maryja cierpi, bo cierpi Jej Syn. Pastuszkowie dostrzegają to, gdy do Niej podchodzą i gdy ich oczom ukazuje się krzyż zawieszony na piersi Matki Bożej. Przybity do krzyża Jezus jest żywy, ale w agonii. Przez całe objawienie omdlewa, odzyskuje przytomność i znów słabnie. Wciąż kona. Każdy grzech przysparza Mu cierpienia, a Matce Bożej łez, bo grzech zadaje śmierć.

(…)
Takim prorokiem naszych czasów jest Matka Boża. Przychodzi, by uzmysłowić, jakie są grzechy ludu. Wymienia je: „Dałam wam sześć dni do pracy, siódmy zastrzegłam sobie” – mówi w imieniu Boga. – „[…] woźnice przeklinają, mieszając z przekleństwami imię Mojego Syna. […] kiedy znajdowaliście zgniłe ziemniaki, przeklinaliście, mieszając z przekleństwami imię Mojego Syna. […] W lecie ma mszę świętą chodzi tylko kilka starszych niewiast. Inni pracują w niedzielę przez całe lato. W zimie […] idą na mszę świętą jedynie po to, by sobie drwić z religii. W czasie Wielkiego Postu chodzą do rzeźni jak psy”. Innymi słowy: nie szanujecie dnia świętego, używacie imienia Pana Boga swego nadaremno i to w przekleństwach, nie zachowujecie postu! Piękna Pani z La Salette obrazowo przedstawia, co jest przyczyną cierpienia Syna Bożego, ale także naszego, i przestrzega przed konsekwencjami grzechów: „Jeżeli zbiory się psują, to tylko z waszej winy”. Nasuwa się pytanie, co dzisiaj powiedziałaby do mnie, do Ciebie?
(…)

Czytaj cały artykuł Lidii Miś-Nowak w marcowym wydaniu Posłańca MBS „La Salette” poświęcony pytaniu „Jak się spowiadać?”.

 

 

 

Zachęcamy do lektury!

Redakcja Posłańca Redakcja Posłańca
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(J 16, 12-15), XI Niedziela Zwykła – Uroczystość Najświętszej Trójcy, 16 czerwca 2019

Duch doprowadzi cię do relacji

„Kościół pozwala nam dotknąć tajemnicy Trójcy Świętej. Przy pomocy naszego intelektu robimy to trochę nieporadnie, tak jak umiemy. Celem tej uroczystości nie jest jednak poznanie Trójcy tylko zachwyt nad Jej tajemnicą. Już na początku tej Ewangelii usłyszeliśmy słowa, które mogą nas zniechęcać do tego poznawania: „Dzieci, jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie” Tajemnica Trójcy Świętej pozostaje tajemnicą i Pan Bóg jej nam nie objawia bardzo świadomie. Wymyka się naszym kategoriom poznawczym.”
ks. Marcin Sitek MS

"

A F O R Y Z M

„Niechaj twoim pragnieniem będzie zobaczyć Boga; twoją bojaźnią stracić Go; cierpieniem twoim nie posiadać Go, radością zaś to wszystko, co cię prowadzi do Niego.”

(św. Teresa z Avila)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

3 dni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

1 tydzień temu

EKSPLOZJA MIŁOŚCI
Homilia na Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu Chrystusa miała miejsce w Jerozolimie eksplozja, której szum jakby gwałtownego wichru i ogniste języki nad głowami apostołów były tylko niewielkim zewnętrznym przejawem. Przemiana, która dokonała się w sercach modlących się w Wieczerniku uczniów, spowodowała ekspansję chrześcijaństwa na cały ówczesny świat. Nie przez przypadek podkreślam, że było to owocem przemiany serc uczniów Jezusa. Misji zaniesienia zbawczego orędzia Jezusa aż po krańce ziemi mogli sprostać tylko ci, którzy poświęcą jej „cały swój umysł, całe swoje serce, całe swoje życie”. Tylko miłość mogła zaprowadzić ich tak daleko i aż do męczeństwa.
Przygotowując lipcowe wydanie Posłańca Matki Bożej Saletyńskiej miałem okazję rozmawiać z ks. Rafałem Cyfką ze Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie o prześladowanych chrześcijanach. Pytałem, czy w obliczu prześladowań i dyskryminacji jest w ogóle możliwa jakakolwiek misja, ewangelizacja przez wiernych z tych Kościołów? W odpowiedzi usłyszałem:
To, czym dzisiaj chrześcijanie ewangelizują w krajach, w których doświadczają prześladowań czy są mniejszością, jest miłość. Oni potrafią zmieniać swoich prześladowców stylem swojego życia, który jest radykalnie różny od stylu życia ich sąsiadów.
W latach 2007-2008 w stanie Orisa w Indiach ponad 75 tys. chrześcijan zostało wygnanych z domów, a one – zrównane z ziemią. Przez kilka miesięcy mieszkali w lasach, bali się wyjść w obawie przed utratą życia. Stracili swoje domy, swoich bliskich, nieraz byli zamożni, a odebrano im wszystko. Końcem 2008 roku, kiedy ucichły prześladowania, przygotowano dla nich obozy. Kiedy tam zamieszkali, modlili się za swoich prześladowców: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Do tych obozów znów zaczęli przychodzić hinduscy ekstremiści, ale nie po to, by zabijać. Przychodzili do chrześcijan, klękali przed nimi i mówili: „Ochrzcijcie nas, chcemy być chrześcijanami, bo zobaczyliśmy, że Jezus, w którego wierzycie, jest prawdą”. W sierpniu 2013 roku w ofensywie odbijającej Homs z rąk rebeliantów w Syrii na część miasta zamieszkałą przez muzułmanów spadły bomby. Mieszkańcy uciekali w popłochu, a wielu z nich zginęło. Ci, którzy przeżyli, przyszli po pomoc do chrześcijan, mimo świadomości, że ich współwyznawcy ekstremiści próbowali wyczyścić Homs z chrześcijaństwa – mordowali, niszczyli kościoły. Mimo wszystko przyszli po pomoc, ponieważ wiedzieli, że dla chrześcijan najważniejsze będzie to, że ucierpiał człowiek, a nie to, jaką wyznaje religię. Kilka tygodni później na obrzeżach miasta pojawiły się białe transparenty, na których czarnymi arabskimi literami było napisane: „Dziękujemy chrześcijanom”. To jest ewangelizacja, która nie jest wprost przepowiadaniem Ewangelii, ale jest głoszeniem Chrystusa miłością i czynem, a przede wszystkim stylem życia.
Miłość to najbardziej wyraziste orędzie chrześcijaństwa. Nieprzypadkowo to słowo kilkakrotnie pojawia się w Ewangelii, którą słyszymy w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego i jest prawem, wyzwaniem i obowiązkiem rodzącego się wówczas Kościoła. Żadna misja, żadna ewangelizacja nie jest możliwa bez miłości. Byłaby wtedy tylko religijnym imperializmem lub ideologicznym fanatyzmem. Motywacja może być tylko jedna – z miłości do Jezusa, a to jest dar Ducha Świętego!
Kolekta z dzisiejszej uroczystości odsyła nas do początków chrześcijaństwa i jest prośbą o to, aby Pan znów uczynił cuda, jakie dokonały się w początkach głoszenia Ewangelii. Jakakolwiek reforma Kościoła i jakiekolwiek nawrócenie osobiste musi mieć właśnie taki punkt odniesienia, takie źródło – zesłanie Ducha Świętego. Niech On przemienia nasze serca, nasze motywacje, nasze priorytety, niech zabiera lęk! Podobno po wielkim wybuchu Wszechświat wciąż się rozszerza, chrześcijaństwo po Pięćdziesiątnicy również – jeśli tylko otwieramy się na dary i moc Ducha Świętego, Ducha miłości.

ks. Grzegorz Szczygieł MS
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA