poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2019-4, Aktualności

Ewangelizacja …

Ewangelizacja totalna – czy zestawienie tych dwóch słów nie jest nadużyciem? Po koszmarze totalitaryzmów XX wieku i niezwykle krwawych wojen sprowokowanych przez te systemy, słowo to może się kojarzyć niezwykle pejoratywnie. Gdyby jednak sięgnąć jeszcze głębiej – do łacińskiego źródłosłowu, odkryjemy, że totus po łacinie to po prostu „cały”.

Tego słowa używał św. Jan Paweł II w swoim zawołaniu biskupim: Totus Tuus, zainspirowany modlitwą św. Ludwika Marii Grignon de Montfort: „Jestem cały Twój i wszystko, co moje, do Ciebie należy. Przyjmuję Ciebie całym sobą. Daj mi swoje serce, Maryjo”.

Kościół pielgrzymujący jest misyjny ze swej natury, ponieważ wedle planu Ojca początek bierze z posłania (ex missione) Syna i z posłania Ducha Świętego” – czytamy w Dekrecie o działalności misyjnej Kościoła Ad gentes divinitus Soboru Watykańskiego II. Misyjność, posłanie to natura Kościoła, tożsamość – nie opcja, dodatek czy kaprys niektórych nawiedzonych, nadgorliwych. A jeśli jest to natura Kościoła, to zarówno Kościoła powszechnego, jak i każdego, kto chce się nazywać chrześcijaninem!

Czy tego chcemy, czy nie, jesteśmy albo misjonarzami, albo gorszycielami. Świat patrzy na nas, wierzących z ciekawością, ale i z podejrzliwością, okazuje zainteresowanie, lecz nie przebacza hipokryzji. Tak czy inaczej, każdy nasz gest, słowo, postawa, styl życia, hobby, gdy tylko świat dowie się o naszej przynależności do Chrystusa, staje się albo drogą do Zbawiciela, albo przepaścią od Niego odgradzającą. Czy zatem nie jesteśmy skazani na ewangelizację totalną, czyli taką, w której liczy się wszystko, kim jesteśmy, co robimy i jak żyjemy?

Niniejszy numer Posłańca Matki Bożej Saletyńskiej, ukazujący się w czasie wakacji, które od wielu już lat są okazją do prowadzenia różnorodnych akcji ewangelizacyjnych, podejmuje właśnie ten temat. Jest apelem o postawę misyjną w każdym naszym powołaniu, a jednocześnie zawiera kilka podpowiedzi, jak włączyć się w dzieło ewangelizacji.

W nowym numerze szczególnie polecamy:

– Świadectwo prześladowanych chrześcijan (s. 4)
– Co Maryja w La Salette mówi o… ewangelizacji? (s. 35)
– Podstawy ewangelizacji (s. 24-30)
– Nadzieja pełna nieśmiertelności. Dni Nadziei w saletyńskich parafiach w Krakowie i Warszawie (s. 12)

 

 

Numer dostępnym w parafiach i księgarniach saletyńskich, bądź na zamówienie: poslaniec@poslaniec.com

 

 

ks. Grzegorz Szczygieł MS ks. Grzegorz Szczygieł MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 10, 38-42), XVI Niedziela Zwykła, 21 lipca 2019

Pierwsze jest: Słuchaj…

„Kościół przez wiele stuleci przyglądał się Marii i Marcie i właściwie odczytał relację między uczniostwem a diakonatem. Każda poważna droga formacyjna w Kościele umiejscawia Diakonie na końcu formacji. Tak jest w: Ruchu Światło Życie, Odnowie w Duchu Świętym, Szkole Nowej Ewangelizacji czy Neokatechumenacie.
Oby nas Chrystus dziś skutecznie przekonał, że jesteśmy w stanie posługiwać w Kościele tylko na tylko, na ile potrafimy słuchać Jego Słowa.”
ks. Marcin Sitek MS

"

A F O R Y Z M

„Niech twoja mądrość będzie mądrością białych włosów, ale niech twoje serce będzie sercem niewinnego dziecka.”

(Schiller)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

11 godzin temu

Wakacje to nie tylko czas wypoczynku, ale także wielu inicjatyw ewangelizacyjnych. Lipcowy Posłaniec jest poświęcony właśnie tematowi ewangelizacji, nie tylko tej prowadzonej w zorganizowanych akcjach, ale takiej, na którą stać każdego z nas. Pomocą może być artykuł Agaty Tokarskiej o podstawach ewangelizacji oraz kilka praktycznych wskazówek zawartych w posłańcowym ABC ewangelizacji.

Nie masz jeszcze wakacyjnego wydania saletyńskiego dwumiesięcznika? Napisz na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

3 dni temu

Pierwsze jest: Słuchaj...
Homilia ks. Marcina Sitka MS do Ewangelii z XVI niedzieli zwykłej. Która postawa jest właściwa, Marii czy Marty? A może to niewłaściwe pytanie?

W naszym zachodnim, europejskim myśleniu ulegamy zbyt często pokusie przeciwstawiania sobie postaw Marty i Marii. Próbujemy ocenić czyja postawa była lepsza. Powstało bardzo wiele komentarzy do tego tekstu. Najczęściej jednak autorzy tych komentarzy wcale nie przeciwstawiają sobie postaw Marty i Marii. Ich postawy tworzą jedną całość, uzupełniają się.
To wszystko co czyni Marta zostało zamknięte w jednym słowie: Posługa (Diaconein). Nie można tej postawy deprecjonować. Właściwie wszystko co robimy w Kościele począwszy od prostej miłości caritas aż do sakramentów. To służby wzywał Jezus w czasie ostatniej wieczerzy. Ktoś ma odwagę powiedzieć, że postawa Marty, która realizuje to, co jest sercem Ewangelii, jest zła? Przecież sam Jezus powiedział, że przyszedł nie żeby Mu służono lecz aby służyć.
Ta Ewangelia nie odpowiada na pytania o to, która z tych postaw jest lepsza. Odpowiada natomiast na pytanie, która z nich jest pierwsza.
Nie zrodzi się w nikim postawa pięknej miłości i służby wobec drugiego jeśli najpierw nie jest uczniem. Apostołowie zostali wezwani do służby dopiero na ostatniej wieczerzy. Potrzebowali 3 lat słuchania, patrzenia, uczenia się od Jezusa miłości do bliźniego. Dopiero na końcu tej drogi formacyjnej zostali wezwani do posługi. Maria zanim rozpocznie swoją posługę musie siedzieć u stóp Jezusa, patrzeć na Niego i słuchać Go.
Rodzi się czasem w nas taka tendencja żeby ten czas słuchania skracać lub go pomijać. Chcemy koniecznie zacząć działać. Kiedy już "dopadnie nas" myśl żeby się do Boga zbliżyć, myślimy raczej o tym, co by tu zrobić dla Niego lub dla innych. Jezus jednak nie oczekuje najpierw działania. Najpierw usiądź i słuchaj słowa Bożego. Idź i wysłuchaj jakiejś katechezy lub świadectwa. Idź na adorację Najświętszego Sakramentu. Na posługę przyjdzie czas ale najpierw naucz się być uczniem.
Ta pokusa aktywizmu dopada nas wszystkich, także księży i zakonników. Czasem proboszczowie żeby ożywić życie duchowe w parafii zaczynają od zbudowania scholi parafialnej. Zaczynają od zaproszenia ludzi do posługi, do diakonii. Tymczasem logika formacyjna Jezusa jest inna. Najpierw, jako pasterze, powinniśmy zapraszać was do słuchania Słowa Bożego, do formacji, do stawania się uczniami Jezusa. Dopiero później, kiedy jako uczniowie zostaniemy "zarażeni" Miłością Jezusa przyjdzie czas na diakonie.
Kościół przez wiele stuleci przyglądał się Marii i Marcie i właściwie odczytał relację między uczniostwem a diakonatem. Każda poważna droga formacyjna w Kościele umiejscawia Diakonie na końcu formacji. Tak jest w: Ruchu Światło Życie, Odnowie w Duchu Świętym, Szkole Nowej Ewangelizacji czy Neokatechumenacie.
Oby nas Chrystus dziś skutecznie przekonał, że jesteśmy w stanie posługiwać w Kościele tylko na tylko, na ile potrafimy słuchać Jego Słowa.

ks. Marcin Sitek MS
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA