poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2017-2, Aktualności

GEST MIŁOŚCI

Wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany” (J 13, 4−5).

Ten fragment z Ewangelii św. Jana wpisuje się w liturgię Mszy św. Wieczerzy Pańskiej otwierającej co roku drzwi największych świąt chrześcijańskich – Triduum Paschalnego. Odbywa się ona wieczorem w Wielki Czwartek, ustalając na nowo jedność trzech dni. Chrystus, spotykając się ze swoimi uczniami, nadaje nowy sens żydowskiej Passze. Bierze chleb i mówi, że to Jego Ciało, bierze kielich z winem i mówi, że to Jego Krew. Mówi do zgromadzonych w Wieczerniku Apostołów, że od dzisiaj będą w taki sposób obchodzić nowa paschę na pamiątkę Jego przejścia ze śmierci do zmartwychwstania. Tę samą tajemnicę, którą Jezus zostawił w znakach chleba i wina i którą polecił sprawować na Jego pamiątkę, zawarł również w geście umywania nóg swoim uczniom. Także ten gest powierzył Apostołom, aby go wykonywali. „Dałem wam przykład, abyście i wy tak czynili, jak ja wam uczyniłem” (J 13,15).

W swoim kapłańskim życiu jako proboszcz miałem sposobność kilkanaście razy obmywać nogi braciom podczas uroczystej Eucharystii w Wielki Czwartek, a tym samym przywoływać gest miłości wobec innych, do jakiego wezwał nas Jezus. Co ten gest dla mnie oznacza? Po pierwsze, jest dla mnie zaproszeniem, aby – jak Chrystus – stawać się sługą. Sługą każdego człowieka, szczególnie zaś tych, z którymi żyję. Jezus umywa nogi Piotrowi, chociaż wie, że ten za chwilę się Go wyprze.

Zatem dla mnie ten gest jest zaproszeniem do służby wszystkim, a szczególnie tym, którzy są przeciwko mnie, którzy źle o mnie mówią lub mnie obmawiają. Obmywając nogi, chciałbym, aby Bóg uczynił mnie zdolnym do przebaczenia tym, którzy są moimi nieprzyjaciółmi. Ta postawa Jezusa wobec uczniów jest dla mnie gwarancją, że mogę żyć właśnie tak, aby być dla innych, ponieważ niejednokrotnie widzę, że tego nie potrafię. To uzmysławia mi, że czynię ten gest nie dlatego, że jestem pokorny, bo nie jestem, ale dlatego, że On zaprasza mnie do pokory każdego dnia. „Jedni drugich brzemiona noście” (Ga 6,2) „W pokorze uważajcie innych za ważniejszych od siebie” (Flp 2,3). Obmywam nogi w Wielki Czwartek, ponieważ do tego powołuje mnie Kościół. Uczestnicząc w tym geście pochylania się nad cudzymi grzechami, biorąc udział w tej liturgii, wszyscy jesteśmy zaproszeni do stawania w pokorze każdego dnia.

Celebracja ta uświadamia mi, że czynię to nie tylko w swoim imieniu, ale w imieniu samego Chrystusa. Umywa się nogi dwunastu wybranym ze zgromadzeniu, tzn. że wszyscy tak naprawdę potrzebujemy, aby nasz Pan obmywał nasze głowy, ręce i nogi, a szczególnie serce. Jezus obmywa nas z naszych grzechów. Sakramentalnie doświadczamy tego w Chrzcie św. oraz w Sakramencie Pojednania.

Obmywanie nóg zachęca mnie, aby ta liturgia dokonywała się w codziennym życiu, aby nie wywyższać siebie, próbować ustępować ze swego myślenia, widzieć w drugim tego, który ma rację, tracić siebie dla innych. Modlę się, żeby Pan sprawił, aby ten gest obmycia nóg w Wielki Czwartek stawał się w moim życiu liturgią każdego dnia.

 

ks. Zbigniew Wal MS ks. Zbigniew Wal MS
SŁOWO NA DZIŚ
ŁAMIEMY SŁOWO

Talenty

Egocentryzm nie jest i nie będzie nigdy źródłem prawdziwego szczęścia. Dobrobyt, do którego człowiek chociaż ma jakieś prawo, ostatecznie nie zaspokoi jego najgłębszych pragnień; co więcej, z dobrobytem na dłuższy czas człowiek sobie nie radzi…
ks. Jacek Pawłowski MS


MYŚLI OJCÓW PUSTYNI - ROZWAŻANIA BIBLIJNE

A F O R Y Z M

„Miłość to jest to, co pozostaje, gdy już zabrane jest wszystko. Nawet nadzieja.”

(Anna Kamieńska)


MULTIMEDIA
FACEBOOK
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA