poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2018-2, Pytania do i o Biblii

JAK TO BYŁO

ZE STWORZENIEM ŚWIATA PRZEZ BOGA?

(Rdz 1,1 – 2,4a)

W tytule tego artykułu mieści się wiele szczegółowych, intrygujących czytelników Biblii pytań, takich jak: Kiedy świat został stworzony? W jaki sposób Bóg stworzył świat? Czy stworzył go dokładnie w sześciu dniach, a w siódmym odpoczywał? Postaramy się poszukać odpowiedzi na te pytania, ukazując aktualny stan egzegetycznych badań na temat poematu o stworzeniu świata, znajdującego się w Księdze Rodzaju 1,1 – 2,4a.

Wszyscy doskonale wiemy, że każdy utwór literacki powinien być interpretowany z uwzględnieniem jego specyficznych cech gatunkowych. Zupełnie inaczej trzeba podejść do wyjaśnienia np. policyjnej kroniki wypadków, inaczej do interpretacji tekstu prawniczego, a jeszcze innego podejścia wymaga utwór poetycki. Jaka jest literacka natura Rdz 1,1 – 2,4a? Otóż jest to tekst poetycki w formie poematu. W oryginale hebrajskim kolejne strofy wchodzą ze sobą w zależności rytmiczne, które cechują poezję hebrajską (a nie rymy, jak np. w polskiej poezji). Byłoby błędem, gdybyśmy interpretując utwór poetycki, szukali w nim kronikarskiego faktograficznego historycznego sprawozdania. Niestety, poprzez wieki tak właśnie poemat Rdz 1,1 – 2,4a był interpretowany i do dzisiaj wielu pobożnych chrześcijan jest święcie przekonanych, że świat został przez Boga stworzony dokładnie w sześciu dniach: w identyczny sposób dzień po dniu, jak jest to opisane w Rdz 1,1 – 2,4a, a jakakolwiek próba ukazania innego spojrzenia jest odbierana jako atak na zasady wiary. Przejawem tego typu historyzującej mentalności jest np. nazywanie tego fragmentu również w literaturze specjalistycznej „opisem stworzenia świata”. Spotkałem się wielokrotnie z takimi sytuacjami zarówno w życiu parafialnym, jak i akademickim!

Ów poetycki utwór został napisany i umieszczony na początku Biblii stosunkowo późno –powstał długo po powrocie z babilońskiego wygnania i pochodzi z tzw. tradycji kapłańskiej. Kapłanom żydowskim, którzy go napisali, przyświecał teologiczny cel uświadomienia narodowi Bożego wybrania konieczności gorliwego świętowania szabatu jako siódmego dnia tygodnia, który ma być wolny od podejmowania wszelkich prac i przeznaczony na oddawanie czci Bogu oraz na odpoczynek. Stąd właśnie bierze się schemat sześciu dni stwarzania świata (pracy Boga) i siódmego dnia odpoczynku. Poetycka natura poematu Rdz 1,1 – 2,4a domaga się od czytelnika zastosowania w interpretacji poetyckich kryteriów. Należy skupić się na jego poetyckich cechach, z których pierwszą – rytmikę, charakterystyczną dla poetyki hebrajskiej – wspomniałem już powyżej. Poetycki charakter tego tekstu sprawia, że nie należy szukać w nim kronikarskiego raportu ze stwarzania świata, lecz interpretować zawarte w nim słowa i zwroty na poziomie metaforycznym – duchowym, typowym dla poetyckich utworów religijnych.

Literacka struktura tego utworu ma również cechy utworu poetyckiego. Posiada wyraźny prolog zapowiadający tematykę stworzenia (1,1−2), trzon hymnu (1,3−31) i epilog (2,1,4a). Zasadnicza treść tego poematu (trzon) składa się z dwóch stosunkowo proporcjonalnych części, z których każda zawiera informację o stwórczej aktywności Boga w trzech kolejnych dniach. W pierwszych trzech dniach (1,3−13) stwórcza aktywność Boga polega na przygotowaniu przestrzeni wszechświata. W drugiej części (1,1431) – dni od czwartego do szóstego – ukazane jest wypełnianie tej przestrzeni stworzeniami. W strukturze poematu czynności Boga w drugiej części są paralelne do pierwszej. Działalność stwórcza Boga w czwartym dniu dopełnia to, co stworzył w pierwszym dniu. Piąty dzień stworzenia koresponduje strukturalnie z drugim, a szósty z trzecim. Zastosowanie przez autora tak wyszukanej struktury literackiej ma bardzo ważne znaczenie teologiczne. Uświadamia nam, że Bóg stworzył świat harmonijnym i wewnętrznie spójnym. Po każdym z sześciu dni stwarzania pojawia się zaś refren “Bóg zobaczył, że to było dobre”, który ukazuje stworzenie świata jako rezultat Bożej dobroci i miłości.

Kolejnym argumentem za niedosłowną interpretacją poematu o stworzeniu świata jest to, że inicjuje on jedenaście pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju (a zarazem całej Biblii), które zgodnie z dzisiejszym stanem egzegetycznych badań są uznawane za tzw. prahistorię biblijną, tzn. są to narracje o charakterze etiologicznym, a nie faktograficznym, w odróżnieniu od prehistorii w rozdziałach Rdz 12 – 50, gdzie pojawiają się już wyraźne wątki historyczne.

W prahistorii ludzkości w rozdziałach 1 – 11 Księgi Rodzaju nie ma odpowiedzi na pytania natury historycznej, lecz teologicznej. Ani w poemacie 1,1 – 2,4a, ani w dalszych rozdziałach nie ma prób odpowiedzi na pytanie: kiedy świat został stworzony? Autorzy biblijni nie myśleli w takich kategoriach.

W kalendarzu żydowskim wiosennych i letnich miesiącach 2018 roku przypada rok 5778. Lata w kalendarzu żydowskim są liczone od stworzenia świata i kalkulowane są na podstawie literalnego odczytywania danych wewnątrz biblijnych. Kalendarz ten został ostatecznie zatwierdzony przez Sanhedryn w 369 r. po Chrystusie. Zatem przykładając naszą obecną rachubę lat, należałoby stwierdzić, że świat został stworzony w 3761 r. przed narodzeniem Chrystusa (według żydowskiego kalendarza dokładnie w dniu 7 września). Według dzisiejszego stanu naukowej wiedzy planeta Ziemia istnieje ok. 4,5 miliarda lat, a cały wszechświat powstał ok. 14 miliardów lat temu.

To jeszcze jeden argument za tym, by biblijnej rachuby lat i dni nie traktować w sposób dosłowny. W świetle tego, co zostało wyjaśnione, odpowiedzmy na postawione na początku tego artykułu pytania. Poemat o stworzeniu świata Rdz 1,1 – 2,4a nie podaje nam informacji o tym kiedy, ani w jaki sposób świat został stworzony. Zawarta jest tutaj jednak podstawowa prawda, że istnienie świata (i człowieka) nie jest dziełem przypadku, lecz dobroci i miłości Boga Stwórcy. Bóg stwarza słowem, swoją wolą – nie wykonuje przy tym fizycznej pracy, nie posługuje się pośrednikami.

Najpierw przygotowuje przestrzeń, potem ją wypełnia. Schemat sześciu dni stwarzania świata i siódmego dnia odpoczynku Boga jest pochodną chęci uzasadnienia konieczności świętowania przez naród żydowski szabatu po sześciu dniach ciężkiej pracy. Również dla nas, chrześcijan poemat Rdz 1,1 – 2,4a może służyć jako doskonała teologiczna argumentacja do świętowania niedzieli po sześciu dniach ciężkiej pracy.

 

ks. prof. Janusz Kręcidło MS ks. prof. Janusz Kręcidło MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 18-24), XII Niedziela Zwykła, 23 czerwca 2019

Strojenie odbiornika

„Dobrze, kiedy dzieją się wielkie rzeczy mocą Ducha Świętego, kiedy w sposób namacalny doświadczamy tego, że Pan jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata, ale nie możemy wyrzucić z chrześcijaństwa cierpienia. Nie odkąd Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. To wydarzenie sprawiło, że coś tak beznadziejnego jak cierpienie i ból może się stać narzędziem ku dobremu. To na prawdę dobra nowina. Krzyż to etap do poranka zmartwychwstania. Nigdy cel sam w sobie. Nieść swój krzyż w perspektywie życia, które pokonuje śmierć, to być prawdziwie dobrze nastrojonym. Obyśmy nie zniechęcili się wszelkimi zakłóceniami.”
ks. Paweł Baran MS

"

A F O R Y Z M

„Ojciec, głowa rodziny, niechaj będzie wśród swoich przedstawicielem Boga, i niech przewodniczy im nie tylko władzą, ale również przykładem życia.”

(św. Jan XXIII)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

UWAGA PROMOCJA!
Niespodziankę w postaci ostatniego numeru Posłańca, Łez Maryi i książki "Ryczące owieczki" wydawnictwa Dreams otrzymają trzy osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: DO ILU OŁTARZY IDZIE PROCESJA W BOŻE CIAŁO???
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

2 tygodni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA