poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2017-5, Z Życia Kościoła

KOCHAJĄCA MARYJA Z GIETRZWAŁDU

„Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi”.

Święty Ojciec Pio
Rozpalający ogień, którym chciałem podzielić się z innymi Matka Boża Gietrzwałdzka. To Ona zaczęła dokonywać cudów w moim życiu i dokonuje nadal. Szafarka łask – wystarczy tylko zwrócić się do Niej z ufną prośbą… Miałem bardzo poważne kłopoty ze zdrowiem. Oddałem się w opiekę Maryi i dokonał się cud – operacja nie była potrzebna. Wróciłem do zdrowia, a jako pamiątkę przechowuję skierowanie na stół operacyjny. Przy tej okazji także odkryłem Gietrzwałd.

Choć wiele lat mieszkałem w Olsztynie, wcześniej nie znałem tego miejsca. I dziś dziwię się grupom pielgrzymkowym, które wyruszają daleko w świat w poszukiwaniu miejsc objawień maryjnych, kiedy mamy takie sanktuarium bardzo blisko. Podczas modlitwy różańcowej przed cudownym obrazem Matki Bożej Gietrzwałdzkiej przeszedł przez moją duszę ogień, który spowodował, że moje poprzednie ja zostało skruszone i wypalone. Narodziłem się na nowo. W Gietrzwałdzie usłyszałem i zrozumiałem wezwanie Maryi do modlitwy różańcowej. Odkryłem moc Różańca. Zawierzyłem się Niepokalanemu Sercu Maryi i Przenajświętszemu Sercu jej Syna – Jezusa Chrystusa.

Żywa obecność Maryi
Gietrzwałdzkie objawienia są mocnym nawiązaniem do paryskich objawień Niepokalanej z 1830 roku za sprawą wizjonerki, obecnie Sługi Bożej – siostry Barbary Stanisławy Samulowskiej, która wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia i posługiwała na rue du Bac w Paryżu, gdzie objawiła się Matka Boża od Cudownego Medalika. Z kolei są analogią do wydarzeń w Lourdes (1858), gdzie Maryja ukazała się w Grocie Massabielskiej jako Niepokalana, a co w Gietrzwałdzie potwierdziła, odpowiadając na pytania wizjonerek: „Jam jest Najświętsza Maryja Panna Niepokalanie Poczęta”.

Matka Boża mówiła do wizjonerek po polsku. Historia objawienia zaczęła się 27 czerwca 1877 r., kiedy na dźwięk dzwonu bijącego na wieczorny Anioł Pański Justynie Szafryńskiej ukazała się Matka Boża. Trzynastolatka ujrzała piękną, odzianą w biel kobietę z długimi włosami, widoczną na klonie nieopodal kościoła. Matka Boża prosiła, aby codziennie odmawiać Różaniec. Wkrótce okazało się, że Maryja wybrała jeszcze jedną osobę, 12–letnią Barbarę Samulowską, aby podzielić się z nią swoim przesłaniem. Od tej pory obie dziewczyny relacjonowały proboszczowi ks. Augustynowi Weichselowi swoje wizje.

Podczas rozmów z nimi Maryja obiecała m.in. uwolnienie Kościoła w Królestwie Polskim i nowe powołania kapłańskie. Oprócz gorliwej modlitwy oczekiwała jednego: porzucenia grzechu. Podkreślała, że dla narodu w tym trudnym momencie dziejowym najważniejsze jest zbawienie. To było słowo specjalnie do Polaków. I rzeczywiście objawienia, które trwały od czerwca do 16 września 1877 r., rozbudziły żywą wiarę, ale trudna sytuacja polityczna (rozbiory) nie pozwalała na formalne ustosunkowanie się do objawień polskiego Kościoła. Stało się to dopiero 100 lat później. W 1977 r. ówczesny biskup warmiński Józef Drzazga wydał dekret, w którym uznano, że Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska miały widzenia Matki Bożej.

(…)

Cały artykuł okolicznościowy Grzegorza Kasjaniuka w najnowszym dwumiesięczniku „LaSalette – Posłaniec MBS5/2017Jeśli się nawrócą…

—————————————————————————–

Grzegorz Kasjaniukdziennikarz radiowy, autor książki „Gietrzwałd – 160 objawień Matki Bożej dla Polski i Polaków na trudne czasy(Wydawnictwo Fronda), mieszka w Olsztynie

—————————————————————————–

Redakcja Posłańca Redakcja Posłańca
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Mk 10, 17-27), XXVIII Niedziela Zwykła, 14-10-2018

Ubóstwo, które jest bogactwem

W perykopie poprzedzającej nasz dzisiejszy fragment (Mk 10,13-16) ukazuje uczniom nic niemające dziecko, jako gotowe do przyjęcia królestwa Bożego. Co więcej ogłasza uczniom że, jeśli nie staną się jak dzieci, nie będą mogli się tam znaleźć. Teraz okazuje się, że bogacz, który wydaje się, że ma wszystko nie jest w stanie wejść do królestwa Bożego. Nie jest nawet w stanie wyruszyć za Jezusem w drogę do swojej ziemi obiecanej. Ten, kto nic nie ma ma wszystko. Ten kto ma wszystko nic nie ma.

ks. Marcin Ciunel MS
(rektor WSD Misjonarzy Saletynów)

ROZWAŻANIE SŁÓW EWANGELII

A F O R Y Z M

„Słusznie nazwałbyś szczęśliwym tego, kto nie posiada wiele.”

(Horacy)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

4 dni temu

Uwaga! Dzień jest tak piękny, że postanowiliśmy rozdać 3 zestawy Posłańca: Wspólnota + Łzy Maryi. Wystarczy w komentarzu w jednym zdaniu ZAPROSIĆ DO SWOJEJ WSPÓLNOTY. Dla tych, którzy myślą, że nie są w żadnej, mała podpowiedź - nie myślcie utartymi schematami! Czasopisma wyślemy po weekendzie za najciekawsze odpowiedzi! ... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

6 dni temu

Pierwsza zapowiedź tematu kolejnego numeru Posłańca znajduje się na okładce wrześniowego wydania. RELACJE - coś o co nieustannie trzeba się troszczyć! Już w następnym numerze. ... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA