poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2018-4, Rozważania biblijne

KORZEŃ I GAŁĘZIE

(Rz 11, 16-24)

Chrześcijaństwo jest fenomenem, czymś w tym świecie wyjątkowym. Uwrażliwia, aby przyjmować miłość Bożą, uczy wyrozumiałości wobec drugich, objawia się w miłości do bliźnich, czyli wszystkich ludzi. Przypomina także o wdzięczności, która tak rzadko występuje w relacjach między ludźmi i między narodami. Trzeba przyznać, że jako chrześcijanie mamy szczególny powód do serdecznej więzi z narodem wybranym. Już w Ewangelii Janowej zapisanej pod koniec pierwszego stulecia czytamy, że zbawienie bierze początek od Żydów (por. J 4,22).

Temat więzi, odniesień do ludu pierwszego przymierza porusza nade wszystko św. Paweł w swoim najbardziej teologicznym Liście do Rzymian. W samym Apostole dokonał się wewnętrzny przełom odnośnie do rodaków. Wcześniej nie ukrywał wobec nich rezerwy, dystansu, ponieważ kontestowali jego działalność apostolską (por. np. 1Tes 2,14-16). Natomiast w Liście do Rzymian odczuwa wewnętrzny ból, smutek z ich powodu i pragnie, aby byli zbawieni (por. Rz 9,1-3).

Apostoł narodów przypomina nawróconym z pogaństwa, aby mieli szacunek do Żydów. Zaistniałą, nową sytuację po zmartwychwstaniu Chrystusa Paweł przedstawia w obrazie drzewa oliwnego, w którym są gałęzie naturalne oraz wszczepione z dzikiej oliwki. Dokonał się zatem zaszczep wbrew naturze. W przyrodzie bowiem wszczepia się zdrowe gałązki w dzikie drzewo oliwne, a nie odwrotnie. Już sama ta obserwacja ma na celu ukazać nawróconym z pogaństwa, jak wielkiej dostąpili łaski, skoro znaleźli się w życiodajnym pniu i czerpią z niego soki oliwne. Zostali wszczepieni, ponieważ okazali wiarę w Chrystusa i Ewangelię. Doznali Bożej dobroci.

Niektóre jednak gałęzie naturalne zostały odcięte. Paweł wypowiada się w sposób niezwykle delikatny w stosunku do swoich rodaków. Mógłby napisać, że zdecydowana większość gałęzi została pozbawiona jedności z naturalnym drzewem oliwnym. Olbrzymia większość Żydów nie przyjęła przecież Jezusa i Jego ewangelicznego orędzia. Od Apostoła możemy się zatem uczyć wrażliwości i wielkoduszności wobec „odciętych gałęzi”.

Nawróceni pochodzący z pogan są także napominani przez Pawła. Nie mogą wynosić się ponad Żydów. Nie mogą triumfalnie wypominać im przeszłości. Pycha rodzi zawsze dysonanse, pogłębia różnice, dlatego powinna ustępować Bożej bojaźni, czyli respektowi, miłości wobec Boga. Brak bojaźni wychładza serce i prowadzi w prostej linii do niewiary. Ta zaś skutkuje odcięciem od naturalnej oliwki symbolizującej Chrystusa i tych spośród

Izraelitów, którzy Go przyjęli. Należy też pamiętać, że łatwiej jest odciąć gałąź wszczepioną niż naturalną. Paweł zwraca pośrednio uwagę, aby nawróceni z pogan nie utracili poczucia darmowości, wdzięczności, ponieważ nie oni podtrzymują korzeń, ale korzeń ich (por. w. 18).

Rodzi się pytanie, jaki los spotyka gałęzie odcięte. Czy zostały przeznaczone na spalenie? Jeszcze w tym samym rozdziale Apostoł przekazuje nam, że Żydzi są nadal przedmiotem miłości Boga (por. w. 28). Łaski Boże są bowiem dosłownie „nieżałowane” (w. 29). Bóg nie żałuje więc, że obdarzył Izraelitów tak wielkimi darami. To prawda, że ze względu na Ewangelię stali się wrogami (tekst nie mówi wyraźnie czyimi wrogami). Paweł jest jednak wspaniałomyślny i zaraz dopisuje w tym samym wersecie, że stało się to dla naszego dobra.

Apostoł zaprasza zarówno chrześcijan, jak i Żydów do wiary w Chrystusa. Tylko dzięki niej można trwać w drzewie oliwnym i jedynie dzięki niej można być ponownie wszczepionym (por. w. 23). Bóg jest bowiem, jak mówi grecki tekst, „dynatos”, czyli „posiadający moc”. Ma zatem moc czynienia wszystkiego.

Sposób myślenia Pawła charakteryzuje wielkoduszność. Pokora i wdzięczność chrześcijan powinny wyróżniać nie tylko nasze relacje do Boga, ale winny znaleźć swoje odbicie także wobec narodu wybranego, w którego obietnice weszliśmy i przejęliśmy je jako Chrystusowy Kościół.

ks. prof. Stanisław Witkowski MS ks. dr hab. Stanisław Witkowski MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Mk 6, 30-34), XVI Niedziela zwykła, 22-07-2018

Owca bez pasterza

My pasterze, jesteśmy od tego, aby nieść tych, którzy żyją w lęku, strachu, którzy boją się kolejnej godziny czy dnia, boją się wszystkich i wszystkiego, boją się wilka!
Pasterze mają być z wystraszonymi życiem, wystraszonymi sobą, przeżytą historią. Pozwolić się obsikać przez baranki!

ks. Bohdan Dutko MS
(redaktor naczelny „La Salette”)

ROZWAŻANIE SŁÓW EWANGELII

A F O R Y Z M

„Trzeba kontemplować i dużo myśleć. Kto mało myśli ten dużo traci.”

(Leonardo da Vinci)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA