poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2016-2, Aktualności, Wielki Post z Posłańcem

Lekcja miłości

Wielki Czwartek, 24 marca 2016

Komentarz do Ewangelii: (J 13, 1-15)

Tamten dzień był dla Jezusa i uczniów dramatyczny. Nie tylko dlatego, że był pośpiech przed świętami. Co się wydarzyło?

Jacopo-Tintoretto-Ostatnia-wieczerza

Jacopo-Tintoretto-Ostatnia-wieczerza

Była Wieczerza! W czasie Wieczerzy Jezus nazwał chleb i wino swoim Ciałem i Krwią, a gdy On coś mówi, to tak jest. Apostołom również nakazał przemieniać chleb i wino na Jego pamiątkę. I powiedział wiele więcej! Również w czasie Wieczerzy Judasz wyszedł, bo zdradził swego Mistrza. Potem wydarzyło się coś niezwykłego: Jezus umył nogi apostołom jakby był niewolnikiem i znowu nakazał siebie naśladować. Dalej była modlitwa w Ogrodzie Oliwnym, podczas której Jezus zalał się krwawym potem, a tymczasem uczniowie posnęli! Następnie byli żołnierze, pocałunek Judasza, obcięte ucho sługi arcykapłana i zabrano Pana…

Zaszokowani uczniowie pozostali sami, Piotr plątał się jak w amoku. Chciał coś zrobić dla Jezusa, ale skończyło się tylko na potrójnym zaparciu się…

Ten dzień dzisiaj nazywamy w liturgii Wielkim Czwartkiem, chociaż do końca nie jesteśmy pewni, czy to był akurat czwartek. Wierzymy, że jest to dzień prawdy o Jezusie, dzień Eucharystii i kapłaństwa, dzień przykazania miłości i służby aż po krzyż. Ale wiemy, że jest to również dzień prawdy o człowieku, o Tobie i o mnie. Prawdy o ludzkiej słabości i głupocie, o zdradzie i o grzechu!

U trzech ewangelistów: Marka, Mateusza i Łukasza opisy są podobne, lecz od innej strony opowiadają Wieczerzę. Jezus SPOŻYŁ baranka paschalnego oraz chleb i wino ze swymi uczniami. Ale dzisiaj czytamy Ewangelię wg św. Jana. Dla Jana, Jezus JEST ucztą paschalną, Barankiem Bożym, który został zabity dla nas. Dla Jana Jezus jest obecny w chlebie. Jezus JEST chlebem, połamanym i podzielonym wśród nas. Jezus został zabity, a Jego krew jest zapłatą za nasze grzechy. Jezus jest ofiarą paschalną.

 Dlatego jesteśmy tutaj dzisiaj razem, bo tylko we wspólnocie można łamać chleb i dzielić się nim. Dzisiaj dobrze widzimy, że Eucharystia jest bardzo osobistym doświadczeniem Boga, ale nie może być prywatną sprawą, przeżywaną w pojedynkę i dla siebie. Nie może być tylko sprawą kapłanów, którzy wypowiadają słowa przemienienia według nakazu Chrystusa „czyńcie to na moją pamiątkę”. Tak, Eucharystia rodzi kapłanów, ale i całą wspólnotę wiary w Chrystusa!

Jeszcze jedno. Św. Jan Ewangelista nie przypomina nam najświętszych słów Jezusa: „bierzcie i jedzcie… bierzcie i pijcie… to czyńcie na moją pamiątkę”. Przypomina nam w zamian obmycie nóg. A zanim o tym mówi, wprowadza nas w Ostatnią Wieczerzę, mówiąc: „Jezus widząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, DO KOŃCA ICH UMIŁOWAŁ”. To „do końca ich umiłował” można też przetłumaczyć „aż do osiągnięcia celu, do wypełnienia” (Komentarz żydowski do Nowego Testamentu). Do końca oznacza nie tylko koniec życia. To samo słowo wypowiada Jezus, gdy umiera na krzyżu: „Wykonane”, wypełnione. Po hebrajsku może oznaczać też: zapłacone, załatwione. Dzisiaj więc celebrujemy ofiarę Jezusa, która jest najwyższa, jest szczytem miłości, jest celem Prawa i Przymierza Boga z człowiekiem. Celem tej miłości jest uznanie Chrystusa, Syna Bożego i zaufanie Mu aż do końca.

Na znak tej miłości, po wieczerzy Jezus obmywa apostołom nogi. Oto Bóg jest u stóp człowieka jak niewolnik! Bóg, który bierze w swoje ręce brudne i spocone nogi człowieka! Piękny znak pokory i bliskości względem nas! Dzisiaj będę to robił i ja podczas Eucharystii. Może ktoś z Was doświadczy tego po raz pierwszy. Kiedyś mi również umywano nogi. Bardzo to przeżywałem i krępowałem się, choć przecież starannie przygotowałem się do obrzędu. Ale przecież gdy pochyla się przed nami, patrzy na nogi zwykle zakryte i dotyka ich ktoś przekracza naszą intymność. To wstrząsa i przemienia! Bo trudno jest dotykać kogoś bliskiego, ale jeszcze trudniej chyba pozwalać się dotknąć takimi, jakimi jesteśmy i pozwalać się umyć. A w czasie wieczerzy zrobił to Chrystus, Pan i Mistrz! Jakże trudno jest służyć pokornie komuś niższemu stanowiskiem czy rangą, ale jeszcze trudniej pozwolić się obsłużyć większemu od siebie!

denews-chrystus-myje-nogiObmycie nóg, tak jak Eucharystia głosi, że oczyszcza nas ktoś inny. Nie mogę sam się zbawić, muszę szukać miłości, która mnie zbawi. W tym obmyciu Bóg nas wiąże razem we wspólnocie. Nie mogę pozostać sam na drodze doskonałości, na drodze do czystych nóg. Czystymi staniemy się tylko razem, służąc sobie nawzajem i pozwalając sobie służyć. „Dałem wam przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem”.

Nie zrozumiał tego od razu Piotr. Zapewne zachował się tak, jak każdy z nas zachowałby się na jego miejscu. Może widział kobietę w domu Szymona (Łk 7), która obmyła nogi Jezusa łzami, pokryła pocałunkami i otarła włosami, ale ona była grzesznicą. A Chrystus rozebrany i schylony u stóp jak niewolnik? „Panie, Ty chcesz mi umyć nogi? Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał”. Piotr nie zrozumiał, że najpierw powinien przyjąć miłość Boga, a dopiero potem nauczy się naprawdę kochać. Myślał, że powinien wyprzedzić, zasłużyć… Czy i my nie myślimy ciągle, że ważniejsze jest to, co dajemy Bogu, nasze ofiary i dobre uczynki? Czy nie gubimy jeszcze ciągle tej podstawowej lekcji miłości: Bóg pierwszy nas umiłował. I to jeszcze, chociaż jesteśmy grzesznikami. Nie możemy dać mu daru doskonałego, jeśli nie pozwolimy Mu się dotknąć i oczyścić. Jeśli nie oddamy mu prawa do zrobienia z nami tego, co chce. To na podstawie tego zaufania Chrystusowi osiąga się usprawiedliwienie (Łk 7,50; Rz 10,4), a nie na podstawie własnych wysiłków i mechanicznego przestrzegania zasad.

Panie, uczyń mój Wielki Czwartek dniem wielkim Twoją miłością do końca!

 

WielkiPost_zPoslancem_2016

————————————————————
ks. Andrzej Zagórski MS – Prowincjał Księży Misjonarzy Saletynów,mieszka w Warszawie
————————————————————

ks. Andrzej Zagórski MS ks. Andrzej Zagórski MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 18-24), XII Niedziela Zwykła, 23 czerwca 2019

Strojenie odbiornika

„Dobrze, kiedy dzieją się wielkie rzeczy mocą Ducha Świętego, kiedy w sposób namacalny doświadczamy tego, że Pan jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata, ale nie możemy wyrzucić z chrześcijaństwa cierpienia. Nie odkąd Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. To wydarzenie sprawiło, że coś tak beznadziejnego jak cierpienie i ból może się stać narzędziem ku dobremu. To na prawdę dobra nowina. Krzyż to etap do poranka zmartwychwstania. Nigdy cel sam w sobie. Nieść swój krzyż w perspektywie życia, które pokonuje śmierć, to być prawdziwie dobrze nastrojonym. Obyśmy nie zniechęcili się wszelkimi zakłóceniami.”
ks. Paweł Baran MS

"

A F O R Y Z M

„Ojciec, głowa rodziny, niechaj będzie wśród swoich przedstawicielem Boga, i niech przewodniczy im nie tylko władzą, ale również przykładem życia.”

(św. Jan XXIII)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

UWAGA PROMOCJA!
Niespodziankę w postaci ostatniego numeru Posłańca, Łez Maryi i książki "Ryczące owieczki" wydawnictwa Dreams otrzymają trzy osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: DO ILU OŁTARZY IDZIE PROCESJA W BOŻE CIAŁO???
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

2 tygodni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA