poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2016-6, Janowe spotkania z Jezusem

MARIA MAGDALENA ROZPOZNAJE ZMARTWYCHWSTAŁEGO

janowe_spotkania(36)

(J 20, 11−18)

Lektura fragmentu 20,11-18 Ewangelii wg św. Jana czyni z nas świadków wyjątkowego spotkania Marii Magdaleny ze zmartwychwstałym Chrystusem. Będziemy rozważać ten tekst, szukając w nim wskazówek, w jaki sposób my sami możemy spotykać i rozpoznawać obecność zmartwychwstałego Pana w naszym życiu.

rys_2016-6-07Już drugi raz owego poranka Maria Magdalena przybywa do pustego grobu Jezusa. Gdy przyszła tam po raz pierwszy wczesnym rankiem i zastała pusty grób, pomyślała z przerażeniem, że ktoś zabrał stamtąd martwe ciało Jezusa.

Do głowy jej nie przyszło, że mógł zmartwychwstać. Pobiegła więc do Piotra i Umiłowanego Ucznia, oznajmiając im: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono” (20,2). Dlaczego dla niej i dla uczniów ważne było, by wiedzieć, gdzie jest Jego ciało?

Prawdopodobnie dlatego, że obawiali, się, iż ktoś może to ciało zbezcześcić, zhańbić, ukryć, a dla nich to było ciało, któremu pomimo skandalu krzyża należała się najwyższa cześć.

Zadajmy kolejne pytanie: Dlaczego tego samego ranka Maria Magdalena po raz drugi przyszła do pustego grobu Jezusa? Przecież trudno, by oczekiwała, że w międzyczasie ktoś je tam przyniesie z powrotem! Można domyślać się tylko, że powodowała nią tęsknota za Jezusem. Nie mogła się pogodzić z Jego nagłą śmiercią. Tęskniła za Nim i chciała choćby oddać cześć Jego martwemu ciału. Stojąc przy grobie, płakała i ufała, że ono się znajdzie (20,11). Jakież musiało być jej zaskoczenie, gdy wejrzawszy do pustego jeszcze przed chwilą grobu, w którym Piotr i Umiłowany Uczeń widzieli tylko chustę i płótna, owijające wcześniej ciało Jezusa, zobaczyła tam dwóch aniołów. Aniołowie w Biblii to Boży posłańcy, reprezentanci Jego obecności wśród ludzi i przekaziciele Jego woli. Pobyt aniołów w pustym grobie Jezusa ma uświadomić Marii Magdalenie i nam, że Bóg jest w tym wydarzeniu bardzo głęboko obecny i że dzieją się tu wielkie sprawy Boże.

Gdy aniołowie zadają Marii pytanie o powód jej płaczu, mówi to samo, co przed chwilą powiedziała Piotrowi i Umiłowanemu Uczniowi: „Zabrano Pana [mego] z grobu i nie wiem(y), gdzie Go położono” (20,2 i 20,13). Jest tak zafiksowana w swoim przekonaniu o zabraniu ciała Jezusa, że nie potrafi wyciągnąć wniosku z obecności aniołów. Co więcej, gdy się odwraca i widzi Go stojącego obok niej na zewnątrz grobu, nie jest w stanie Go rozpoznać.

Myśląc, że to ogrodnik, podejrzewa, że to on mógł zabrać z grobu ciało Jezusa i przenieść je gdzie indziej. Pomimo tego, że Jezus zapowiadał uczniom swoje zmartwychwstanie, Maria Magdalena nie jest w stanie wyzwolić się ze swojej fiksacji „zabrano Pana z grobu”. Nie jest nawet w stanie rozpoznać Go, gdy przy niej stoi.

Sytuacja ta ma nam uzmysłowić mechanizm, który pojawia się również w naszym życiu. Jesteśmy tak zafiksowani w naszych własnych przekonaniach, na tym, że my wiemy najlepiej jak jest, że nie jesteśmy w stanie dostrzegać cudu Bożej obecności w wydarzeniach naszego życia. Wpadamy w jakąś duchową ślepotę.

mariamagdalenaNa szczęście zmartwychwstały Pan nie pozostawia Marii w tym stanie. Kluczem, którym się posługuje, aby otworzyć jej oczy, jest wypowiedzenie imienia: „Mario”. Dopiero wtedy odwraca się do Niego i rozpoznaje w Nim swego Nauczyciela. Sytuacja ta ma nam uzmysłowić inną ważną sprawę odnośnie do rozpoznawania obecności zmartwychwstałego Chrystusa w naszym życiu. Jezus, mówiąc do niej po imieniu „Mario”, uświadamia jej, że ją zna. W świecie, w którym powstawała Biblia, wierzono, że imiona, które ludzie noszą, nie są przypadkowe, lecz odzwierciedlają ich tożsamość. Jezus zatem mówi do Marii, że ją zna, że zna jej tożsamość.

W ten sposób czuje się rozpoznana przez zmartwychwstałego Pana – ma pewność, że On ją zna, akceptuje, kocha. Jej rozpoznanie Jezusa jest odpowiedzią na Jego inicjatywę. Lekcja stąd taka, że Boga poznajemy i rozpoznajemy w osobistej relacji z Nim, nie zaś poprzez uczenie się teorii o Nim.

Poznajemy Boga, bo mamy świadomość, że On nas zna osobiście i całkowicie akceptuje. Opowiadanie to nie kończy się jednak w tym miejscu. Maria Magdalena otrzymuje od zmartwychwstałego Pana zadanie dzielenia się faktem spotkania Go z innymi. Nie może zatrzymywać tej wiedzy dla siebie, lecz jest zobowiązana do dawania innym świadectwa o Nim: „Nie zatrzymuj Mnie (…). Natomiast udaj się do swoich braci i powiedz im” (20,17). Na czym polega to świadectwo wiary Marii Magdaleny? Po prostu idzie i opowiada innym, że spotkała Pana i przekazuje Jego słowa: „Widziałam Pana i to mi powiedział(20,18). Do takiego świadectwa zmartwychwstały Pan wzywa wszystkich swoich uczniów – również nas.

 

ks. prof. Janusz Kręcidło MS ks. prof. Janusz Kręcidło MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 18-24), XII Niedziela Zwykła, 23 czerwca 2019

Strojenie odbiornika

„Dobrze, kiedy dzieją się wielkie rzeczy mocą Ducha Świętego, kiedy w sposób namacalny doświadczamy tego, że Pan jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata, ale nie możemy wyrzucić z chrześcijaństwa cierpienia. Nie odkąd Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. To wydarzenie sprawiło, że coś tak beznadziejnego jak cierpienie i ból może się stać narzędziem ku dobremu. To na prawdę dobra nowina. Krzyż to etap do poranka zmartwychwstania. Nigdy cel sam w sobie. Nieść swój krzyż w perspektywie życia, które pokonuje śmierć, to być prawdziwie dobrze nastrojonym. Obyśmy nie zniechęcili się wszelkimi zakłóceniami.”
ks. Paweł Baran MS

"

A F O R Y Z M

„Ojciec, głowa rodziny, niechaj będzie wśród swoich przedstawicielem Boga, i niech przewodniczy im nie tylko władzą, ale również przykładem życia.”

(św. Jan XXIII)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

UWAGA PROMOCJA!
Niespodziankę w postaci ostatniego numeru Posłańca, Łez Maryi i książki "Ryczące owieczki" wydawnictwa Dreams otrzymają trzy osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: DO ILU OŁTARZY IDZIE PROCESJA W BOŻE CIAŁO???
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

2 tygodni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA