poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2018-6, Aktualności, Myśl Ojców pustyni

MOJA NADZIEJA W TOBIE!

1 stycznia 2018, Wtorek, Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, Oktawa Narodzenia Pańskiego, Rok C, I


Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli.
Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.
Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.
(Łk 2, 16-21)

„W czym mam pokładać nadzieję, o Panie?

Moja nadzieja jest w Tobie!” (Ps 39,8)

Po hucznym sylwestrze 1 stycznia rozpoczyna nowy rok cywilny. To, co nowe, zwykle wyzwala w nas jednocześnie przeciwstawne odczucia lęku i nadziei. W naturalnym odruchu chciałoby się pokonać lęk i wspomóc nadzieję. Do tego też zmierzają życzenia, które sobie składamy. Ale czy życzenia mają taką moc?

W starożytnym Rzymie na styczeń przypadała zmiana urzędów, której towarzyszyły wielkie uroczystości zwykle o charakterze religijnym. Młody Kościół odcinał się od nich i modlił się ad prohibendum ab idolis – o zachowanie od idoli, bóstw pogańskich. W średniowieczu w zwyczajach ludowych 1 stycznia traktowano jako festum stultorum – święto głupców lub festum osinorum – święto osłów. Liturgia nie przewidywała żadnych specjalnych obchodów na tę okoliczność. Pierwszy dzień nowego roku był tematycznie związany z Oktawą Bożego Narodzenia. Od VI wieku popularność zyskiwało wspomnienie obrzezania Pańskiego, co znajduje echo w czytanej do dziś Ewangelii. Dopiero reforma kalendarza liturgicznego z 1969 roku i Mszał z 1970 roku ustanawiają 1 stycznia Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi.

To bardzo szczęśliwe rozwiązanie liturgiczne, świadomie czy nie nawiązujące do starej praktyki kościelnej nadawania niechrześcijańskim obchodom chrześcijańskiej treści. Jednocześnie kładzie fundament pod nasze noworoczne życzenia, bo oddając w tym dniu cześć Matce Boga, możemy polecać siebie Tej, której Bóg, przychodząc na świat, zawierzył siebie w osobie swojego Syna. Nierozsądne bowiem dla człowieka wierzącego jest opieranie swojego życia tylko na słabych ludzkich siłach.

ks. Grzegorz Szczygieł MS ks. Grzegorz Szczygieł MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(J 16, 12-15), XI Niedziela Zwykła – Uroczystość Najświętszej Trójcy, 16 czerwca 2019

Duch doprowadzi cię do relacji

„Kościół pozwala nam dotknąć tajemnicy Trójcy Świętej. Przy pomocy naszego intelektu robimy to trochę nieporadnie, tak jak umiemy. Celem tej uroczystości nie jest jednak poznanie Trójcy tylko zachwyt nad Jej tajemnicą. Już na początku tej Ewangelii usłyszeliśmy słowa, które mogą nas zniechęcać do tego poznawania: „Dzieci, jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie” Tajemnica Trójcy Świętej pozostaje tajemnicą i Pan Bóg jej nam nie objawia bardzo świadomie. Wymyka się naszym kategoriom poznawczym.”
ks. Marcin Sitek MS

"

A F O R Y Z M

„Niechaj twoim pragnieniem będzie zobaczyć Boga; twoją bojaźnią stracić Go; cierpieniem twoim nie posiadać Go, radością zaś to wszystko, co cię prowadzi do Niego.”

(św. Teresa z Avila)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

3 dni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

1 tydzień temu

EKSPLOZJA MIŁOŚCI
Homilia na Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu Chrystusa miała miejsce w Jerozolimie eksplozja, której szum jakby gwałtownego wichru i ogniste języki nad głowami apostołów były tylko niewielkim zewnętrznym przejawem. Przemiana, która dokonała się w sercach modlących się w Wieczerniku uczniów, spowodowała ekspansję chrześcijaństwa na cały ówczesny świat. Nie przez przypadek podkreślam, że było to owocem przemiany serc uczniów Jezusa. Misji zaniesienia zbawczego orędzia Jezusa aż po krańce ziemi mogli sprostać tylko ci, którzy poświęcą jej „cały swój umysł, całe swoje serce, całe swoje życie”. Tylko miłość mogła zaprowadzić ich tak daleko i aż do męczeństwa.
Przygotowując lipcowe wydanie Posłańca Matki Bożej Saletyńskiej miałem okazję rozmawiać z ks. Rafałem Cyfką ze Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie o prześladowanych chrześcijanach. Pytałem, czy w obliczu prześladowań i dyskryminacji jest w ogóle możliwa jakakolwiek misja, ewangelizacja przez wiernych z tych Kościołów? W odpowiedzi usłyszałem:
To, czym dzisiaj chrześcijanie ewangelizują w krajach, w których doświadczają prześladowań czy są mniejszością, jest miłość. Oni potrafią zmieniać swoich prześladowców stylem swojego życia, który jest radykalnie różny od stylu życia ich sąsiadów.
W latach 2007-2008 w stanie Orisa w Indiach ponad 75 tys. chrześcijan zostało wygnanych z domów, a one – zrównane z ziemią. Przez kilka miesięcy mieszkali w lasach, bali się wyjść w obawie przed utratą życia. Stracili swoje domy, swoich bliskich, nieraz byli zamożni, a odebrano im wszystko. Końcem 2008 roku, kiedy ucichły prześladowania, przygotowano dla nich obozy. Kiedy tam zamieszkali, modlili się za swoich prześladowców: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Do tych obozów znów zaczęli przychodzić hinduscy ekstremiści, ale nie po to, by zabijać. Przychodzili do chrześcijan, klękali przed nimi i mówili: „Ochrzcijcie nas, chcemy być chrześcijanami, bo zobaczyliśmy, że Jezus, w którego wierzycie, jest prawdą”. W sierpniu 2013 roku w ofensywie odbijającej Homs z rąk rebeliantów w Syrii na część miasta zamieszkałą przez muzułmanów spadły bomby. Mieszkańcy uciekali w popłochu, a wielu z nich zginęło. Ci, którzy przeżyli, przyszli po pomoc do chrześcijan, mimo świadomości, że ich współwyznawcy ekstremiści próbowali wyczyścić Homs z chrześcijaństwa – mordowali, niszczyli kościoły. Mimo wszystko przyszli po pomoc, ponieważ wiedzieli, że dla chrześcijan najważniejsze będzie to, że ucierpiał człowiek, a nie to, jaką wyznaje religię. Kilka tygodni później na obrzeżach miasta pojawiły się białe transparenty, na których czarnymi arabskimi literami było napisane: „Dziękujemy chrześcijanom”. To jest ewangelizacja, która nie jest wprost przepowiadaniem Ewangelii, ale jest głoszeniem Chrystusa miłością i czynem, a przede wszystkim stylem życia.
Miłość to najbardziej wyraziste orędzie chrześcijaństwa. Nieprzypadkowo to słowo kilkakrotnie pojawia się w Ewangelii, którą słyszymy w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego i jest prawem, wyzwaniem i obowiązkiem rodzącego się wówczas Kościoła. Żadna misja, żadna ewangelizacja nie jest możliwa bez miłości. Byłaby wtedy tylko religijnym imperializmem lub ideologicznym fanatyzmem. Motywacja może być tylko jedna – z miłości do Jezusa, a to jest dar Ducha Świętego!
Kolekta z dzisiejszej uroczystości odsyła nas do początków chrześcijaństwa i jest prośbą o to, aby Pan znów uczynił cuda, jakie dokonały się w początkach głoszenia Ewangelii. Jakakolwiek reforma Kościoła i jakiekolwiek nawrócenie osobiste musi mieć właśnie taki punkt odniesienia, takie źródło – zesłanie Ducha Świętego. Niech On przemienia nasze serca, nasze motywacje, nasze priorytety, niech zabiera lęk! Podobno po wielkim wybuchu Wszechświat wciąż się rozszerza, chrześcijaństwo po Pięćdziesiątnicy również – jeśli tylko otwieramy się na dary i moc Ducha Świętego, Ducha miłości.

ks. Grzegorz Szczygieł MS
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA