poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
Aktualności, Myśl Ojców pustyni

NARODZENIE MARYI

8 września 2018, Sobota

Święto Narodzenie Najświętszej Maryi Panny


Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».

A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy: «Bóg z nami». (Mt 1, 18-23)

Narodzenie Maryi 

Protoewangelii Jakuba, apokryfu powstałego około 150 r., czyli bardzo blisko czasów apostolskich, dowiadujemy się, że rodzice Najświętszej Maryi Panny, Joachim i Anna, długo nie mogli mieć dziecka. Gorliwie o nie prosili, a Bóg wysłuchał ich próśb.

Te niepotwierdzone przez Objawienie informacje skłaniają do zadania sobie kilku pytań. czy naprawdę narodziny Maryi to owoc próśb niepłodnych rodziców, skoro w planach Bożych od dawna przewidziana była „Niewiasta, której Potomstwo zmiażdży głowę węża”? Bezsprzecznie, niezależnie od ludzkich próśb, plany Boże zrealizowałyby się tak czy inaczej. Czy może ta apokryficzna sytuacja miała wyłącznie znaczenie dla samych Joachima i Anny, jako próba zaufania Bożym planom wobec nich?

Niewątpliwie Bóg Niewiastę Maryję wybrał na Matkę Zbawiciela. A czy istnienie kogokolwiek z nas jest przypadkiem? Czy nie mieści się także w planach Bożych? Przecież ze względu na nas, nawet tych w swoich oczach, czy w oczach ludzi, najmniejszych, przyszedł na świat Jezus, Syn Maryi, Syn Boży. Czy jako ludzie wierzący mamy moralne prawo, aby myśleć, że moje istnienie pozbawione jest sensu czy znaczenia? Czy raczej obowiązkiem jest pytać i szukać odpowiedzi w nieskończonej, stwórczej i zbawczej mądrości i miłości Ojca?

—————————————————————–

ks. Grzegorz Szczygieł MS – redaktor naczelny „La Salette” Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej, mieszka w Krakowie

—————————————————————–

ks. Grzegorz Szczygieł MS ks. Grzegorz Szczygieł MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 5, 1-11), V Niedziela zwykła, 10 lutego 2019

Krótki traktat o łowieniu ryb

„Bóg jest dla mnie bardzo ważny” – można nierzadko usłyszeć takie słowa z ust ludzi, którzy nie praktykują swojej wiary wcale lub prawie wcale. Noszą w sobie bardzo silne przekonanie o wyjątkowej pozycji Boga w swoim życiu, jednak nie przekłada się to na żadne konkrety. Czy Go w takim razie w ogóle znają? Czy może jest to tylko owo silne przekonanie, nic więcej? Z kolei słowa „ciągle Bóg nie jest w moim życiu na pierwszym miejscu” można usłyszeć od osób, które regularnie się modlą, spowiadają, przyjmują Komunię świętą, a jakiś fakt z życia, upadek, słabość, skłania ich do takiego wyznania. Czy słusznie?

ks. Grzegorz Szczygieł MS
(rektor naczelny „La Salette”)

"

A F O R Y Z M

„Miejsce każdego z nas zależy wyłącznie od naszego powołania. Powołania nie znajduje się po prostu po zastanowieniu i przeanalizowaniu różnych dróg – ono jest odpowiedzią otrzymaną w modlitwie.”

(Edyta Stein)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

Dziś Posłaniec zawitał do niezwykle gościnnej dla saletynów Dobrzycy koło Pleszewa! Dla wielu osób związanych z saletynami nazwa Dobrzyca jest bardzo bliska sercu, bo tu przeżyli swoje rekolekcje oazowe. Jeśli pamiętacie - LAJKUJCIE! ... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

1 tydzień temu

Czy ktoś jeszcze waha się czy warto zaprenumerować Posłańca Matki Bożej Saletyńskiej? Oto jeden z argumentów - wywiad z ppor. Agnieszką Pasko, którego pierwsza część ukazała się w styczniowym wydaniu, a drugą będzie można przeczytać w marcu.

"Nie wiem czy wrócę, czy będę miała ręce, czy będę miała nogi, czy będzie ostrzał, czy wróci mój kolega lub koleżanka, jakie padną rozkazy. Żaden patrol nie jest przewidziany czasowo. W każdej chwili może się zmienić sytuacja albo rozkaz. Nie patrzymy w przyszłość na zasadzie co będzie się działo za rok, dwa czy dziesięć lat. Tam jest życie bardzo proste. Jeść. Spać. Przeżyć."

Zaprenumeruj pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA