poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2019-3, Aktualności

(Nie)poważny sakrament

Spotkanie z młodzieżą w czasie weekendowego wyjazdu. Ksiądz i świecki katecheta stają w ogniu ciekawych i szczerych pytań. Młodzież nie jest już nastawiona negatywnie, a pytania nie są kąśliwe, chociaż trudne.

Głos zabiera Karolina (imię zmienione): „Czy jeżeli pod wpływem presji, niebezpieczeństwa czy prześladowania chrześcijanin zaprze się wiary i wyrzeknie się Jezusa, to pójdzie do piekła?”. Chwila ciszy. W powietrzu czuć nerwowe oczekiwanie na odpowiedź.

Udzielił jej katecheta: „Kiedy taka sytuacja zdarzy się komuś, kto nie przyjął bierzmowania, to… – Znów chwila ciszy. – …to będzie mu wybaczone”. Nie powiedział nic więcej. Nikogo nie potępił.

Młodzieży pozostał w sercu smak tego, do czego się przygotowują. Odpowiedź mojego przyjaciela wprawiła nas w drżenie. Odniosłem wrażenie, że ci młodzi ludzie pierwszy raz w życiu uświadomili sobie, że wraz z sakramentem bierzmowania przyjmują na siebie jakieś zobowiązanie. Miałem przez chwilę wątpliwości, czy odpowiedź nie była zbyt radykalna. Otworzyłem katechizm i przeczytałem: „przez sakrament bierzmowania (ochrzczeni) jeszcze ściślej wiążą się z Kościołem i otrzymują szczególną moc Ducha Świętego, i w ten sposób jeszcze mocniej zobowiązani są, jako prawdziwi świadkowie Chrystusa, do szerzenia wiary słowem i uczynkiem oraz do bronienia jej(KKK 1285).

Ta rozmowa zdarzyła się w czasie jednego z Bierzmozlotów (w dalszej części wyjaśnię znaczenie tego dziwnego słowa). Przywołałem ją, ponieważ pamiętam, że ona nam wszystkim uświadomiła ważność i moc bierzmowania.

(…)
Uparliśmy się, żeby prosić o ważne decyzje tych, którzy nie są na to gotowi. Ponieważ młodzi pomimo tego braku gotowości muszą udzielić jakiejś odpowiedzi, odpowiadają zgodnie z oczekiwaniami pytających. Posłużę się przykładem. Ksiądz zadaje 16-letniemu kandydatowi pytanie: „Czy chcesz przyjąć sakrament bierzmowania?”. Chłopak jest grzeczny, nauczył się katechizmu, uczestniczył w spotkaniach. Mama zapisała go do bierzmowania. Jest cichy, spokojny, trochę zamknięty i poddany rodzicom. Ewidentnie nie ma jeszcze „mocy”, żeby o czymkolwiek decydować. Nie nosi nawet w sobie takiego roszczenia. Ksiądz usłyszy oczywiście: „Tak”, a 99% duszpasterzy uzna, iż należy udzielić temu chłopcu sakramentu. Na jakiej podstawie? Brakuje przecież podstawowego elementu: świadomej i dobrowolnej decyzji.

(…)
Wydaje się, że przy udzielaniu tego sakramentu z powodzeniem można zastosować praktykę i doświadczenie wczesnochrześcijańskiego katechumenatu. Gdybyśmy spróbowali tak przygotować młodzież do bierzmowania, jak przygotowywani byli do chrztu nasi ojcowie, odzyskalibyśmy dla niej możliwość odkrycia na nowo tajemnicy własnego chrztu. Tym razem jednak to oni osobiście muszą wyznać wiarę (nie wiedzę). W Kościele, w którym udziela się chrztu dzieciom, moment bierzmowania jest bardzo ważny – jest pierwszym sakramentem, który opiera się na wolnej i świadomej decyzji. Spróbujmy nie odzierać go z tak ważnych elementów, jak: wiara, świadomość, wolność. W przeciwnym razie bierzmowanie pozostanie jedynie mało znaczącym epizodem, po którym nikt nie będzie chciał przyjąć jakiegokolwiek prześladowania ze względu na Jezusa, nie mówiąc o męczeństwie.

 

Fragment artykułu ks. Marcina Sitka MS o przygotowaniu do bierzmowania


Czytaj cały w najnowszym 3/2019 numerze „La Salette” Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej – z tematem przewodnim „BIERZMOWANIE i co dalej?
Numer dostępnym w parafiach i księgarniach saletyńskich, bądź na zamówienie: poslaniec@poslaniec.com

 

 

ks. Marcin Sitek MS ks. Marcin Sitek MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 18-24), XII Niedziela Zwykła, 23 czerwca 2019

Strojenie odbiornika

„Dobrze, kiedy dzieją się wielkie rzeczy mocą Ducha Świętego, kiedy w sposób namacalny doświadczamy tego, że Pan jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata, ale nie możemy wyrzucić z chrześcijaństwa cierpienia. Nie odkąd Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. To wydarzenie sprawiło, że coś tak beznadziejnego jak cierpienie i ból może się stać narzędziem ku dobremu. To na prawdę dobra nowina. Krzyż to etap do poranka zmartwychwstania. Nigdy cel sam w sobie. Nieść swój krzyż w perspektywie życia, które pokonuje śmierć, to być prawdziwie dobrze nastrojonym. Obyśmy nie zniechęcili się wszelkimi zakłóceniami.”
ks. Paweł Baran MS

"

A F O R Y Z M

„Ojciec, głowa rodziny, niechaj będzie wśród swoich przedstawicielem Boga, i niech przewodniczy im nie tylko władzą, ale również przykładem życia.”

(św. Jan XXIII)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

UWAGA PROMOCJA!
Niespodziankę w postaci ostatniego numeru Posłańca, Łez Maryi i książki "Ryczące owieczki" wydawnictwa Dreams otrzymają trzy osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: DO ILU OŁTARZY IDZIE PROCESJA W BOŻE CIAŁO???
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

2 tygodni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA