poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2017-1, Janowe spotkania z Jezusem

POKÓJ, RADOŚĆ, DUCH ŚWIĘTY I ODPUSZCZENIE GRZECHÓW

janowe_spotkania(37)

(J 20, 19−23)

Jan zaprasza nas dzisiaj do medytacji bardzo ważnego fragmentu jego Ewangelii. Oto spotykamy w wieczerniku zalęknionych najbliższych uczniów Jezusa, dla których życie straciło sens po Jego okrutnej krzyżowej śmierci. W tych okolicznościach braku nadziei i lęku przychodzi do nich Jezus, aby nie tylko przywrócić ich życiu sens, ale nadać mu nowy, pełniejszy, i zlecić bardzo odpowiedzialną misję szafowania w Jego imieniu przebaczeniem grzechów.

Śmierć Jezusa na krzyżu w ogromnych mękach musiała być dla Jego uczniów bardzo bolesną traumą. Ich dotychczasowe życie legło w gruzach. Nie tak wyobrażali sobie los Tego, którego uważali za Mesjasza i z którym wiązali całe swoje życiowe nadzieje. Byli w przysłowiowym dołku i obawiali się prześladowań ze strony tych, którzy wydali na śmierć Jezusa.

To dlatego zamknęli drzwi i starali się przeczekać w ukryciu najtrudniejsze momenty. Jakież musiało być ich zdziwienie, gdy wieczorem w dniu zmartwychwstania w pomieszczeniu, w którym przed kilkoma dniami spożyli wspólnie z Jezusem Paschę i w którym teraz ukryli się, zamykając drzwi, pojawił się On sam. Z pewnością był to dla nich szok. Byli raczej skłonni uwierzyć, że to przewidzenie, zjawa. To dlatego Jezus pokazuje im od razu swoje przebite podczas krzyżowania ręce i bok. Daje im w ten sposób naoczny dowód swego zmartwychwstania.

Jego pierwsze słowa pod ich adresem „Pokój wam” osiągnęły pożądany skutek. Wlały w nich nową nadzieję, nowe życie. Możemy przypuszczać, że Jezus wypowiedział do nich te słowa po hebrajsku „szalom aleichem” (w oryginale greckim Nowego Testamentu brzmią one eirene hymin). Hebrajskie słowo „szalom” wyraża znacznie więcej niż po prostu życzenie pokoju. Oznacza ono życzenie dobrobytu, spełnienia, po prostu szczęścia. Jezus z pewnością nie chciał w ten sposób powiedzieć do nich prostu „Dobry wieczór”, ale zapewnić ich, że przebacza im to, że nie sprostali próbie krzyża, opuszczając Go oraz że teraz zachowują się jakby niczego nie zrozumieli z Jego nauczania i trzyletniego przebywania z Nim dniem i nocą. Reakcją uczniów upewnionych, że nie mają do czynienia ze zjawą, lecz z Tym, który dla nich umarł i zmartwychwstał jest radość: „Uradowali się uczniowie, ujrzawszy Pana” (J 20, 20). W ten sposób Jezusowe życzenie „Pokój wam” zrealizowało się w ich życiu. Prawdziwa radość może bowiem zagościć jedynie w sercu, które doświadczyło przebaczenia i pokoju. Ich reakcja nie jest wykalkulowana, lecz całkowicie spontaniczna.

Zaraz potem Jezus powtórnie wypowiada słowa „Pokój wam”. Oznacza to, że zmartwychwstałemu Panu zależy na szczęściu swoich uczniów, na tym, by czuli się życiowo spełnieni, by mieli pewność, że ich niewierność została przebaczona. Dopiero taki stan ducha uzdalnia ich do przyjęcia daru Ducha Świętego, którego zmartwychwstały Chrystus w tym momencie im ofiarowuje. Mamy tutaj do czynienia z pierwszym zesłaniem Ducha Świętego na uczniów, uprzednim w stosunku do powszechnego wylania Ducha, o którym pisał będzie Łukasz w drugim rozdziale Dziejów Apostolskich (2, 1−13).

Przyjęcie daru Ducha Świętego przez uczniów Jezusa uzdalnia ich do bycia Jego ambasadorami tzn. do kontynuowania Jego misji w święcie. Słowa „Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam” (20,21) świadczą o tym, że zleca On swoim uczniom bardzo odpowiedzialną misję, która ma urzeczywistniać i aktualizować Jego obecność w świecie. Ostatecznie zaś pełnienie przez nich misji Jezusa ma być realizacją odwiecznego planu Ojca, mającego na celu zbawienie świata. Na czym przede wszystkim ma koncentrować się owa misja uczniów Jezusa napełnionych Duchem Świętym? Mają oni na pierwszym miejscu być emisariuszami Jego przebaczenia: „Którym grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymanie, są im zatrzymane” (20, 23).

Jest to zdanie bardzo brzemienne w skutkach. Biorąc te słowa zmartwychwstałego Pana z całą powagą i odpowiedzialnością, należy stwierdzić, że szafowanie przebaczenia grzechów pod natchnieniem Ducha Świętego stawia On wyżej niż głoszenie słowa czy też inne posługi apostolskie. Czy czynimy zadość temu poleceniu Jezusa w dzisiejszym Kościele?

 

ks. prof. Janusz Kręcidło MS ks. prof. Janusz Kręcidło MS
SŁOWO NA DZIŚ
ŁAMIEMY SŁOWO

Bóg miłosierny

Nie wiemy czy Tomasz włożył rękę do boku Zmartwychwstałego Pana czy nie. Ale wiemy, że Jezus pozwala się dotykać na różne sposoby. Możemy dotykać Jezusa przez wiarę. Dotykamy Jezusa, kiedy Kościół głosi Jego słowo. Dotykamy Jezusa w sakramencie przebaczenia, kiedy nas przygarnia do siebie. Dotykamy Jezusa w Jego Ciele i Krwi, kiedy Go spożywamy. Dotykamy Jezusa w sakramencie, jakim jest Kościół.

- ks. Bohdan Dutko MS

ROZWAŻANIA WIELKOPOSTNE

A F O R Y Z M

"Bogaty pomaga biednemu na tym świecie, biedny jednak pomaga bogatemu w świecie przyszłym.”

(żydowskie)

AFORYZMY

MULTIMEDIA
FACEBOOK

3 dni temu

„Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się, przyszłam oznajmić wam wielką nowinę"

Na La Salette świeci słońce! Kto wybiera się w tym roku?
... WięcejMniej

PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA