poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2016-1, Aktualności, Wielki Post z Posłańcem

Przegadać Pana Boga

Wtorek, 16 lutego 2016

Komentarz do Ewangelii: (Mt 6,7-15)

Czy można „przegadać” Pana Boga? Czy duża dawka słów powiększa sukces naszej modlitwy? Może zdarza się nam taka pokusa, że próbujemy obfitością słów w modlitwie pokonać Tego, który jest Słowem, przez które wszystko się stało… Aby jednak uchronić nas przed takimi zakusami, Pan Jezus przychodzi nam z pomocą w ewangelizowaniu naszej modlitwy. Mówi nam: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi, jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani”.

wsparcie

(foto.) profeto.pl/ Komu mało odpuszczono, ten mało miłuje.

Słowo „battalogeo” tłumaczone w języku greckim jako wielomówstwo, może przywoływać pewna postać z mitologii. Komentarze wspominają o Battusie, który przez swą zbytnią gadatliwość i pogoń za zyskiem, zdradził pewne tajemnice. W konsekwencji stracił wszystko, co miał i został ukarany przez bogów. Wielomówstwo może więc przyczyniać się do utraty czegoś ważnego w naszym codziennym życiu, a w szczególny sposób także w sprawach duszy. Gadatliwość na modlitwie prawdopodobnie przeszkadza w głębszym przeżywaniu Bożej obecności. Święty Jan Vianney w swoich katechezach mówił o tym, że na modlitwie nie trzeba wielu słów, bo Dobry Bóg jest obecny. Trzeba raczej otworzyć Mu serce i cieszyć się z Jego obecności. I taka modlitwa jest najlepsza.

Sięgnijmy także do doświadczenia świętej Teresy z Avila. W Twierdzy duchowej na temat medytacji pisze tak: „jeśli chcemy znaczny uczynić postęp na tej drodze i dojść do tych mieszkań, do których tęsknimy, nie o to nam chodzić powinno, byśmy dużo rozmyślały, jeno o to, byśmy dużo miłowały, a zatem i to głównie czynić, i do tego się przykładać, co skuteczniej pobudza nas do miłości. Ale może jeszcze nie wiemy, co to jest miłość, czemu zresztą nie bardzo bym się dziwiła. Otóż widzimy, że nie ta dusza więcej miłuje, która większych doznaje smaków i słodkości, ale ta, która mocniejsze ma postanowienie i usilniejsze pragnienie we wszystkim podobać się Bogu i pilniej się stara o to, by niczym Go nie obrazić i goręcej Go błaga o coraz dalsze rozszerzenie czci i chwały Syna Jego, i coraz wyższy wzrost świętego Kościoła katolickiego. To są znaki prawdziwej miłości…” („Mieszkanie czwarte”, rozdz. 1 werset 7).

Może czasem i my łudzimy się, że piękne słowa czy wykwintne modlitwy mogą zastąpić modlitwę prawdziwą? Święta Teresa przestrzega przed tym swe siostry i uczula je, aby nie zadawalały się nawet najpiękniejszymi medytacjami, lecz podążały wiernie za Jezusem i usilnie dążyły do solidnej miłości w codziennym życiu. Nie ulegajmy więc wielomówstwu na modlitwie. Nie ukrywajmy się przed Bogiem w „krzakach” gadulstwa. Z pełnym zaufaniem idźmy na spotkanie z Panem.

Przywołajmy tu jeszcze inne słowa Pana Jezusa, w których przypomina, że nie wystarczy mówić: „Panie, Panie”, aby wejść do Królestwa Niebieskiego bez wypełniania z miłością Jego woli i Jego przykazań (por. Mt 7,21-27). To właśnie ewangeliczna modlitwa objawia miłość, która prowadzi chrześcijan przez wieki. To ona daje siłę do pokonania uraz i okazania przebaczenia. To ona pozwala czynić dobro nawet wtedy, gdy nie można oczekiwać najmniejszej wdzięczności. To ona daje moc do przezwyciężania uprzedzeń i okazuje się mocniejsza niż uczucie nienawiści. To ona pomaga zaakceptować skutki naszych grzechów i z odwagą podjąć krzyż, by iść za Jezusem. Ta miłość nie jest zarezerwowana tylko dla niektórych wybranych jednostek. Ona rodzi się w osobistym spotkaniu i bliskości z Jezusem. Jezus pragnie dzielić się nią z każdym z nas.

Niech modlitwa i bliskość z Jezusem pozwoli nam zwrócić się do Ojca z całą czułością. Ojcze, Tatusiu, Ty, który przenikasz niebo i ziemię, dzieło Twoich rąk. Niech Twe Imię otacza zawsze szacunek i miłość całego stworzenia. Niech chleb Twego Słowa i owoc ludzkiej pracy obudzi we wszystkich narodach jeszcze większe pragnienie Twojego Królestwa. A wzajemne przebaczenia, niech otworzą nasze serca na ocean Twojego Miłosierdzia. „Ojcze nasz…

 

WielkiPost_zPoslancem_2016

————————————————————
ks. Mariusz Śliwa MS – proboszcz w parafii w Grenoble, Francja
————————————————————

ks. Mariusz Śliwa MS ks. Mariusz Śliwa MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 18-24), XII Niedziela Zwykła, 23 czerwca 2019

Strojenie odbiornika

„Dobrze, kiedy dzieją się wielkie rzeczy mocą Ducha Świętego, kiedy w sposób namacalny doświadczamy tego, że Pan jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata, ale nie możemy wyrzucić z chrześcijaństwa cierpienia. Nie odkąd Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. To wydarzenie sprawiło, że coś tak beznadziejnego jak cierpienie i ból może się stać narzędziem ku dobremu. To na prawdę dobra nowina. Krzyż to etap do poranka zmartwychwstania. Nigdy cel sam w sobie. Nieść swój krzyż w perspektywie życia, które pokonuje śmierć, to być prawdziwie dobrze nastrojonym. Obyśmy nie zniechęcili się wszelkimi zakłóceniami.”
ks. Paweł Baran MS

"

A F O R Y Z M

„Ojciec, głowa rodziny, niechaj będzie wśród swoich przedstawicielem Boga, i niech przewodniczy im nie tylko władzą, ale również przykładem życia.”

(św. Jan XXIII)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

UWAGA PROMOCJA!
Niespodziankę w postaci ostatniego numeru Posłańca, Łez Maryi i książki "Ryczące owieczki" wydawnictwa Dreams otrzymają trzy osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: DO ILU OŁTARZY IDZIE PROCESJA W BOŻE CIAŁO???
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

2 tygodni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA