poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2016-2, Cykl o Rodzinie

„PRZEZ CHRZTU ŚWIĘTEGO WIELKI DAR…”

Wyobraź sobie źródło najczystszej wody, wokół którego ludzie umierają z pragnienia. Jedni dali sobie wmówić, że woda jest zatruta, inni są ślepi i jej nie widzą, kolejni boją się podejść, może boją się swego odbicia, które zobaczą w tafli wody, choć ta woda zmywa wszelką brzydotę, każdy brud. Ale są tam i tacy, którzy piją ze źródła. Czerpią wodę i próbują poić konających. Ale wielu odwraca ze wstrętem głowę… Do tego źródła przyprowadzili cię twoi rodzice, gdy byłeś mały. A życie, które daje ta woda, to życie wieczne.

rys_2016_2_003Śpiewamy w pieśni kościelnej „Przez chrztu świętego wielki dar, o Chryste, z Twej hojności Twym dzieciom wiary dałeś skarb nadziei i miłości”, ale czy naprawdę mamy świadomość tego daru? W książce Byłem Rabinem Rzymu Eugenio Zolli, Żyd, który przyjął chrzest w wieku 64 lat, napisał: „Wy, którzy urodziliście się w religii katolickiej, nie zdajecie sobie sprawy z ogromnego skarbu, jakim jest wiara i łaska Chrystusa, które posiadacie już od dzieciństwa. Ktoś, kto tak jak ja, dotarł do łaski wiary po długim okresie poszukiwań, docenia wielkość tego daru i przeżywa ogromną radość bycia chrześcijaninem”.

Ksiądz Rafał Starzak z parafii Chrystusa Króla w Krakowie porównuje chrzest do włączenia do królewskiego rodu, w którym ojcem jest Bóg: „Jeśli ludzie sobie z tego nie zdają sprawy to, jest to największy minus nauczania Kościoła. Przez chrzest mamy wspólne życie z Bogiem. Tego nie daje żadna inna wiara – wspólne życie z Bogiem”.

Chrzest jest źródłem nowego życia w Chrystusie, „(…) jest sakramentem, który zawiera plan całego życia chrześcijańskiego. (…) sakramentem początku i fundamentu, a dobrze wiemy, że budowla wzrasta na tym, co stanowi jej fundament” (Jan Paweł II). Na początku umacnianie fundamentu to zadanie dla rodziców i rodziców chrzestnych. Chrzestni powinni być głęboko wierzący, a także zdolni i gotowi służyć pomocą nowo ochrzczonemu, zarówno dziecku, jak dorosłemu, na drodze życia chrześcijańskiego – poucza Katechizm Kościoła Katolickiego.

Wracając do początkowej metafory – rodzice powinni wybrać chrzestnych spośród tych, którzy nie boją się pić życiodajnej wody i jeśli nasze dziecko znajdzie się wśród spragnionych, podadzą mu kubek i wskażą drogę do źródła. A jak jest w praktyce? Wystarczy zajrzeć na internetowe fora dotyczące chrztu, gdzie pośród wątków typu „gdzie kupić świecę” znajdziemy też porady… jak przechytrzyć księdza. Tak! Chodzi o zdobycie zaświadczenia o dopuszczeniu do godności rodzica chrzestnego przez osoby niepraktykujące czy żyjące w związkach niesakramentalnych. Wiem o przypadku, gdy ojcem chrzestnym został mężczyzna jawnie żyjący w związku homoseksualnym. Często słychać też głos oburzonych rodziców żyjących bez ślubu i nie planujących zmiany tego stanu rzeczy, że ksiądz „odmawia chrztu” ich dziecku.

Gdy rodzice nie mają ślubu sakramentalnego, choć mogą, praktyka duszpasterska i troska o ich zbawienie popycha do pewnego mobilizowania ich (nie przymuszania), aby zawarli związek sakramentalny. Stąd te wszystkie „trudności” dla takich par” – tłumaczy ksiądz Rafał Starzak. „Drugi przypadek to małżeństwa cywilne rozwiedzionych wcześniej małżonków. Tutaj trzeba im pomagać, by trwali w wierze i nie robi się im żadnych trudności, jeżeli tylko zagwarantuję, że będą dbać o religijne wychowanie swojego dziecka. Dlatego tak ważna jest osoba chrzestnego. W starożytności chrzestnym był chrześcijanin, którego określano wyznawcą (martyr). W czasie prześladowań taka osoba cierpiała dla Chrystusa i wytrwała w wierze. To ona wprowadzała do wspólnoty Kościoła nowego członka. Dziś też potrzeba takich świadków. Dlatego oszukiwanie, załatwianie na lewo zaświadczeń jest totalnym przegięciem, które uderza w sens istnienia Kościoła, który jest oparty na Prawdzie. Jest też dziecinadą, bo przecież Bóg wszystko widzi”. Jako rodzice i rodzice chrzestni dostaliśmy zadanie, by pomóc dziecku rozwijać łaskę chrztu. A jako ochrzczeni mamy zadanie rozwijania jej w sobie.

Francjo, co zrobiłaś ze swoim chrztem?” – pytał Jan Paweł II. Ty również zadaj sobie pytanie – co zrobiłeś ze swoim chrztem? Czy ta rozpalona wiele lat temu lampa świeci coraz jaśniej czy trzymasz ją pod korcem? Dostałeś na starcie mieszek z talentami – pomnażasz je czy zakopałeś? Dzień chrztu to data, od której zaczęło się twoje nowe życie, na dodatek to ważniejsze – życie wieczne. Dostałeś plan twojego chrześcijańskiego życia. Na początku ktoś przyprowadził cię do Źródła, ktoś czuwał, byś nie zapominał, nie bał się z Niego pić. Zastanów się, gdzie jesteś teraz? Jeśli wśród spragnionych – pamiętaj, to Źródło nadal dla ciebie bije. Nadal jesteś zanurzony w Chrystusie. Wody chrztu nie można z siebie zmyć, nawet gdybyś tego bardzo chciał. Ale dlaczego miałbyś odrzucić najwspanialszy dar? Jan Paweł II, odwiedzający jako papież Wadowice i kościół, w którym został ochrzczony, modlił się przy chrzcielnicy i ucałował ją. Później powiedział: „Kiedy patrzę wstecz, widzę, jak droga mojego życia poprzez środowisko tutejsze, poprzez parafię, poprzez moją rodzinę, prowadzi mnie do jednego miejsca, do chrzcielnicy w wadowickim kościele parafialnym. Przy tej chrzcielnicy zostałem przyjęty do łaski Bożego synostwa i wiary Odkupiciela mojego, do wspólnoty Jego Kościoła”.

Dziękuję mojemu chrzestnemu ojcu Jackowi Jędrzejewskiemu za pomoc w napisaniu tego artykułu.

Anna Górny Anna Górny
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 18-24), XII Niedziela Zwykła, 23 czerwca 2019

Strojenie odbiornika

„Dobrze, kiedy dzieją się wielkie rzeczy mocą Ducha Świętego, kiedy w sposób namacalny doświadczamy tego, że Pan jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata, ale nie możemy wyrzucić z chrześcijaństwa cierpienia. Nie odkąd Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. To wydarzenie sprawiło, że coś tak beznadziejnego jak cierpienie i ból może się stać narzędziem ku dobremu. To na prawdę dobra nowina. Krzyż to etap do poranka zmartwychwstania. Nigdy cel sam w sobie. Nieść swój krzyż w perspektywie życia, które pokonuje śmierć, to być prawdziwie dobrze nastrojonym. Obyśmy nie zniechęcili się wszelkimi zakłóceniami.”
ks. Paweł Baran MS

"

A F O R Y Z M

„Ojciec, głowa rodziny, niechaj będzie wśród swoich przedstawicielem Boga, i niech przewodniczy im nie tylko władzą, ale również przykładem życia.”

(św. Jan XXIII)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

UWAGA PROMOCJA!
Niespodziankę w postaci ostatniego numeru Posłańca, Łez Maryi i książki "Ryczące owieczki" wydawnictwa Dreams otrzymają trzy osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: DO ILU OŁTARZY IDZIE PROCESJA W BOŻE CIAŁO???
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

2 tygodni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA