poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2016-2, Janowe spotkania z Jezusem

„DOKONAŁO SIĘ” – ŚMIERĆ JEZUSA

janowe_spotkania(33)

(J 19, 28−30)

Śmierć jest dla człowieka doświadczeniem traumatycznym. Odczuwamy wobec śmierci lęk. Im więcej mamy lat, tym bardziej uświadamiamy sobie znaczenie słów „modlić się o dobrą śmierć”. Nasz wzrok kierujemy dziś na Jezusa w ostatnim stadium Jego agonii na krzyżu. Nasza medytacja ogniskować się będzie wokół pytania: Jak Jezus zachowuje się wobec śmierci? Jego postawa ma dla nas wymiar paradygmatyczny.

Ewangelista Jan rozpoczyna krótkie opowiadanie o agonii Jezusa od stwierdzenia: „Potem Jezus wiedząc, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, mówi: «Pragnę»” (19,28).

To lapidarne stwierdzenie przekazuje bardzo głęboką treść. Święty Jan podkreśla przede wszystkim to, że Jezus jest świadom tego, co się aktualnie dzieje. Wyraża to w tekście grecki czasownik oida, który używany jest na określenie wiedzy zdobytej wskutek osobistego doświadczenia.

Jezus jest zatem świadomy, że Boży plan zbawienia świata dochodzi do swojego kulminacyjnego punktu. Jego przyjście na świat, nauczanie i czynione cuda nabierają właściwego sensu dopiero w perspektywie „godziny” męki, śmierci i zmartwychwstania. Jest On dla nas przykładem tego, że powinniśmy często uświadamiać sobie, jaki jest ostateczny sens i cel naszego życia oraz w jaki sposób przeżywana obecnie sytuacja wpisuje się w ów ostateczny sens i cel. Jezus był osobowością zintegrowaną, świadomą sensu swojego życia i powołania i tego oczekuje od swoich uczniów.

rys_2016_2_006Druga, bardzo istotna informacja, którą podaje nam Jan, pada w stwierdzeniu „aby się wypełniło Pismo”. Chodzi tu wyraźnie o wypełnienie się starotestamentowych proroctw mesjańskich. Wszyscy czterej Ewangeliści, opowiadając historię przyjścia na świat Jezusa oraz Jego zbawczej aktywności wielokrotnie podkreślają, że w Jego osobie wypełniają się święte Pisma. Dla autora oraz bezpośrednich adresatów Jego Ewangelii wypełnianie się Pism było koronnym dowodem na to, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem i że wszystko czego naucza i co czyni jest pełnieniem woli Ojca.

Czytając Ewangelie, widzimy, że Jezus nosił w sobie głębokie przekonanie o tym, że wypełnia wolę Bożą objawioną w Piśmie świętym. Patrząc na Jego przykład powinniśmy zadać sobie dwa pytania: Czy Pismo święte jest dla mnie objawieniem woli Boga? Czy żyję tak, by moim życiem „wypełniać Pismo”?

Bardzo intrygujące jest Jezusowe krótkie stwierdzenie „Pragnę” (gr. dipsô) tuż przed wydaniem ostatniego tchnienia. Święty Jan opowiada o tym bardzo spokojnie. Widać, że stara się nie grać na emocjach czytelników. Stwierdza po prostu, że Jezus „mówi «Pragnę»”. Nie ma tu mowy o krzyku i spazmach charakterystycznych dla człowieka ginącego w takich męczarniach. Intrygujące jest również to, że Jan używa tu czasu teraźniejszego „mówi” (gr. legei). Ten zabieg literacki, określany gramatycznie jako praesens historicum czyni każdego czytelnika tego opowiadania uczestnikiem agonii Chrystusa na krzyżu. Nie polega to przede wszystkim na przeniesieniu nas do tego wydarzenia sprzed 2 000 lat, lecz na aktualizacji wydarzenia krzyżowej męki, śmierci i zmartwychwstania w naszym własnym życiu.

Wydarzenie to dzieje się tu i teraz, za każdym razem, gdy czytane są te słowa Ewangelii. Jakże często brak nam takiej postawy przy lekturze Pisma świętego! Czego pragnie Jezus z wysokości krzyża – wypowiadając ostatnie słowo? Uczestnicy krzyżowania zrozumieli Jego „Pragnę” w sensie fizycznym.

Dlatego też namoczyli gąbkę octem, nałożyli ją na hizop i podali mu do ust. Był to z ich strony akt miłosierdzia. Nie należy jednak zapominać, że Czwarta Ewangelia ma wymiar duchowy i każde opowiedziane w niej wydarzenie należy interpretować w kluczu teologicznym. Stąd też Jezusowe „Pragnę” trzeba rozumieć także w ten sposób.

Wyraża ono przede wszystkim tęsknotę Jezusa za Ojcem w niebie i pragnienie jak najrychlejszego zjednoczenia się z Nim. W owym „Pragnę” słychać jednakże również pokorną prośbę, kierowaną do Ojca, by „godzina krzyża”, będąca jednocześnie „godziną zbawienia”, a zatem wypełnieniem celu Jego misji w świecie, wreszcie wybiła (greckie czasowniki teleô teleioô użyte w 19,28). Praktyczne pytania, które powinniśmy tutaj sobie postawić brzmią następująco: Jaka jest moja postawa wobec spotykających mnie cierpień i świadomości nieuchronności śmierci? Czy traktuję śmierć jako etap na drodze do życia wiecznego? Czy pragnę zjednoczenia z Bogiem po śmieci? Sam moment śmierci Jezusa Jan konstatuje słowami: „(…) powiedział: «Dokonało się». I skłoniwszy głowę, przekazał Ducha” (19,30b). Zwróćmy tu uwagę na kilka istotnych szczegółów.

Pierwszy z nich dotyczy czasownika „dokonało się” (gr. tetelestai), który występuje tu w czasie przeszłym perfectum w stronie biernej. Z tej formy gramatycznej wynika, że zbawcza śmierć Jezusa na krzyżu ma trwałe skutki w teraźniejszości czytelnika oraz że ostateczną przyczyną sprawczą całego dzieła zbawienia dokonanego w Chrystusie jest Ojciec w niebie, do którego Jezus – Wcielone Słowo – powraca w chwili śmierci. Interpretację tę poświadcza stwierdzenie „przekazał Ducha” (gr. paredôken to pneuma), którego nie należy tutaj rozumieć jako zwykłego stwierdzenia zgonu (wyzionięcia ducha), lecz jako przekazanie przez Chrystusa Ojcu Ducha Świętego, który zstąpił na Niego podczas chrztu w Jordanie i był spiritus movens całej Jego publicznej działalności.

ks. prof. Janusz Kręcidło MS ks. prof. Janusz Kręcidło MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 18-24), XII Niedziela Zwykła, 23 czerwca 2019

Strojenie odbiornika

„Dobrze, kiedy dzieją się wielkie rzeczy mocą Ducha Świętego, kiedy w sposób namacalny doświadczamy tego, że Pan jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata, ale nie możemy wyrzucić z chrześcijaństwa cierpienia. Nie odkąd Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. To wydarzenie sprawiło, że coś tak beznadziejnego jak cierpienie i ból może się stać narzędziem ku dobremu. To na prawdę dobra nowina. Krzyż to etap do poranka zmartwychwstania. Nigdy cel sam w sobie. Nieść swój krzyż w perspektywie życia, które pokonuje śmierć, to być prawdziwie dobrze nastrojonym. Obyśmy nie zniechęcili się wszelkimi zakłóceniami.”
ks. Paweł Baran MS

"

A F O R Y Z M

„Ojciec, głowa rodziny, niechaj będzie wśród swoich przedstawicielem Boga, i niech przewodniczy im nie tylko władzą, ale również przykładem życia.”

(św. Jan XXIII)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

UWAGA PROMOCJA!
Niespodziankę w postaci ostatniego numeru Posłańca, Łez Maryi i książki "Ryczące owieczki" wydawnictwa Dreams otrzymają trzy osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: DO ILU OŁTARZY IDZIE PROCESJA W BOŻE CIAŁO???
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

2 tygodni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA