poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
Aktualności, Życie i Rodzina

Trwałość małżeństwa

Co zrobić, by wzrost liczby zawieranych małżeństw i spadek liczby rozwodów oraz separacji uczynić trwałym trendem? Trzeba przede wszystkim wyraźnie propagować trwałość małżeństwa jako wartość w przekazie medialnym, działaniach samorządów i polityce społecznej państwa – uważa senator Antoni Szymański. Zastępca przewodniczącego senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej skomentował dla KAI dane GUS na temat wzrostu liczby zawieranych małżeństw, a spadku liczby rejestrowanych rozwodów w 2016 r.

Czy zrobić, by zawieranych było więcej małżeństw i nastąpił trwały spadek liczby rozwodów? Z informacji GUS-u za rok 2016 wynika, że w porównaniu z rokiem 2015, wzrosła w Polsce liczba zawieranych małżeństw, a spadła liczba rejestrowanych rozwodów.

W 2015 r. ogółem Polacy zawarli 188 tys. 832 małżeństwa, a w roku 2016 było ich 193 tys. 455 (więcej o 4623).

W 2015 r. miało miejsce 67 tys. 296 rozwodów, a rok później w 2016 było ich mniej niż w 2015 o 3400.

To dobre wiadomości z punktu widzenia najbardziej podstawowej wspólnoty, jaką jest związek kobiety i mężczyzny oparty na małżeństwie. Jednak ani wzrost liczby zawieranych małżeństw, ani spadek liczby rozwodów nie jest tak duży, by można było na podstawie tych danych wyciągać daleko idące wnioski. Tym bardziej, że przez wiele lat miał miejsce wyraźny trend: zmniejszenia liczby zawieranych małżeństw i wzrost liczby rozwodów.

Czytaj także: GUS: w 2016 r. więcej małżeństw, mniej rozwodów

Dzisiaj pytanie brzmi: co zrobić, by wzrost liczby zawieranych małżeństw i spadek liczby rozwodów oraz separacji uczynić trwałym trendem? Byłoby to bardzo ważne dla samych małżeństw i rodzin, ale także dla całego społeczeństwa, które jest silne siłą swoich rodzin.

Jest tu wiele do zrobienia. Po pierwsze trzeba wyraźnie propagować trwałość małżeństwa jako wartość w przekazie medialnym, działaniach samorządów i polityce społecznej państwa. Nie powinno być żadnych zachęt do samotnego wychowywania dzieci w rozwiązaniach socjalnych czy np. podatkowych (te zawierają np. możliwość rozliczania podatków z dzieckiem, ale np. w przypadku rozwodu ich rodziców, której to możliwości małżonkowie wychowujący dzieci nie posiadają).

Od dawna różne środowiska słusznie postulują, by wstępem do postępowania rozwodowego w związkach, w których są małoletnie dzieci obowiązkowe, było uczestnictwo w mediacji. Warto też nawiązać do norweskich wzorów ukazania chcącym się rozwieść rodzicom, podczas specjalnych spotkań, skutków rozwodu dla ich dzieci. Doświadczenie wskazuje, że wielu z nich po uświadomieniu im, czym będzie ich rozstanie dla dzieci, rezygnuje z rozwodu.

Nie rozumiem, dlaczego budżet państwa, na który wszyscy się składamy dzisiaj dopłaca do rozwodów, bo stawkę za nie ustalono na niskim poziomie 300 zł od rozwodu na zgodny wniosek stron? Konieczne jest też rozwijanie poradnictwa małżeńskiego i rodzinnego tak, by skonfliktowani małżonkowie mogli otrzymać potrzebną pomoc. Są to rozwiązania niekosztowne i możliwe szybko do zastosowania – szkoda, że dotąd nie są zrealizowane.

(…)

Źródło:

Redakcja Posłańca Redakcja Posłańca
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Mk 6, 30-34), XVI Niedziela zwykła, 22-07-2018

Owca bez pasterza

My pasterze, jesteśmy od tego, aby nieść tych, którzy żyją w lęku, strachu, którzy boją się kolejnej godziny czy dnia, boją się wszystkich i wszystkiego, boją się wilka!
Pasterze mają być z wystraszonymi życiem, wystraszonymi sobą, przeżytą historią. Pozwolić się obsikać przez baranki!

ks. Bohdan Dutko MS
(redaktor naczelny „La Salette”)

ROZWAŻANIE SŁÓW EWANGELII

A F O R Y Z M

„Trzeba kontemplować i dużo myśleć. Kto mało myśli ten dużo traci.”

(Leonardo da Vinci)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA