poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2016-2, Aktualności, Wielki Post z Posłańcem

UCZYNKI MIŁOSIERDZIA

Czwarta Niedziela Wielkiego Postu, 6 marca 2016

Komentarz do Ewangelii: (Łk 15,1-3.11-32)

Kiedy 8 grudnia minionego roku rozpoczynaliśmy jubileuszowy Rok Miłosierdzia, towarzyszyły nam słowa bulli Misericordiae vultus papieża Franciszka: „Jest moim gorącym życzeniem, aby chrześcijanie przemyśleli podczas Jubileuszu uczynki miłosierdzia względem ciała i względem ducha. Przepowiadanie Jezusa przedstawia te uczynki miłosierdzia, abyśmy mogli poznać, czy żyjemy jak Jego uczniowie, czy też nie”.

ConfessionDetail

Powrót syna marnotrawnego (fragment) – ostatni obraz Rembrandta namalowany pod koniec jego życia, bywa on datowany na rok 1660, 1662 lub też 1668. zbiory Państwowego Muzeum Ermitażu w Sankt Petersburgu.

I właśnie dzisiaj Pan Jezus w Ewangelii przedstawia nam sztandarowy przykład miłosierdzia stosowanego w praktyce. Tekst ten znany jest pod nazwą przypowieści o synu marnotrawnym, choć pewnie równie słusznie byłoby go nazywać przypowieścią o miłosierdziu Bożym i miłosierdziu, do jakiego wezwani są uczniowie Jezusa.

W tym akurat przypadku miłosierdzie objawiło się w przebaczeniu win i w ponownym przyjęciu do rodziny, do domu Ojca. Ale przecież uczynków miłosierdzia jest więcej, gdyż niezliczone są sytuacje życiowe, w których możemy pomóc bratu. Zwykle lepiej pamiętamy uczynki miłosierne względem ciała (jak np. „głodnych nakarmić”, „spragnionych napoić”, czy „nagich przyodziać”). Ale przecież niemniej ważne są podobne uczynki względem ducha. Przy lekturze dzisiejszej Ewangelii zauważamy, że miłosierny Ojciec wyszedł na spotkanie swojego zagubionego syna, podnosząc go przede wszystkim na duchu.

Zbłąkany syn zwątpił przecież w możliwość powrotu do dawnej godności członka rodziny. A pierwszym spośród uczynków miłosiernych względem ducha jest „wątpiącym dobrze radzić”. Kiedy człowiek osuwa się w bezsens i wewnętrzny chaos, trzeba nam, zgodnie ze słowami Apostoła, „wybaczyć i podtrzymać na duchu, aby nie popadł ów człowiek w rozpaczliwy smutek” (2 Kor 2, 7).

Drugi z tych uczynków to „nieumiejętnych pouczać”. Nie chodzi tu o nieumiejętność w zakresie jakichś praktycznych zdolności, ale o najbardziej fundamentalną nieumiejętność życia. Przyjęcie na powrót do rodziny przywróciło tę zdolność marnotrawnemu synowi.

Wśród potrzebnych uczynków względem duszy znajdziemy też „grzeszących upominać”. Nie chodzi tu o to, byśmy byli zgryźliwymi sędziami braci i sióstr, ale by jasno i z mocą przypominać: nie wszystkie uczynki są dobre, niektóre są złe i grzeszne i trzeba się z nich nawrócić. Przykład takiej postawy dał nam św. Paweł, który pisał do Koryntianom: „Nie łudźcie się! Wskutek złych rozmów psują się dobre obyczaje’. Ocknijcie się naprawdę i przestańcie grzeszyć!” (1Kor 15, 33-). Marnotrawny syn „ocknął się”, kiedy powiedział: „wstanę i pójdę do domu Ojca”.

Jakże wyraźnie tej przypowieści widać też moc uczynku określonego słowami „strapionych pocieszać”. Jako ludzie wierzący często doznajemy duchowej radości i podmuchu odświeżającej nadziei. Te dary są niezmiernie ważne, ale są nie tylko dla nas, gdyż trzeba się nimi dzielić: „Bóg wszelkiej pociechy, pociesza nas w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce” (por. 2 Kor 1, 3-4).

Starszemu bratu zabrakło postawy opisanej kolejnym spośród tych uczynków: „krzywdy cierpliwie znosić”. Powinna ona być oczywista dla nas, którzy codziennie mówimy „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom…” Powinna być, ale nie jest. Często trzeba się z trudem przełamywać, jak cierpliwie i łagodnie przypomina o tym Ojciec: „trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył”.

Tę samą nieumiejętność ewangelicznego starszego syna spostrzeżemy, gdy przypomnimy sobie kolejne zaproszenie do miłosierdzia: „urazy chętnie darować”. Nie było mu łatwo wzbudzić w swoim sercu przebaczenie, nie jest to zresztą łatwe dla kolejnych pokoleń chrześcijan. Każde musi przyjmować cierpliwe napomnienie i nawoływanie: „Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie” (Ef 4, 30-32). Zrealizowany w 2014 film LApôtre (Apostoł) opowiada historię młodego muzułmanina, który najpierw poznaje Ewangelię i przyjmuje Jezusa Chrystusa do swojego życia, a potem przez chrzest wchodzi do Kościoła. A katalizatorem jego nawrócenia stało się świadectwo przebaczenia, które zaobserwował u sąsiada – chrześcijanina.

W ten sposób uczynki miłosierdzia względem ciała i uczynki miłosierdzia względem duszy stają się jak dwa skrzydła nadające chrześcijaninowi dynamizm. Charytatywna troska o potrzeby ciała splata się z ewangelizacyjną troską o potrzeby duszy. „Jeśli brat albo siostra nie mają się w co przyodziać i brakuje im powszedniego chleba, a ktoś z was powiedziałby im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i nasyćcie, a nie dalibyście im tego, czego ciało potrzebuje, cóż to pomoże?” (Jk 2,14-16). To prawda. Z drugiej jednak strony, gdybyśmy zadbali tylko o czyjś dobrostan fizyczny, a zapomnieli o godności jego duszy i najgłębszych pragnieniach jego serca, czy oddamy sprawiedliwość Bożemu planowi wobec bliźniego? Jedno i drugie jest potrzebne: to czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Dobry jest Bóg i miłosierny, a wy „bądźcie miłosierni, jak Ojciec was jest miłosierny” (Łk 6,36).

 

WielkiPost_zPoslancem_2016

————————————————————
ks. bp Andrzej Siemieniewski – biskup pomocniczy wrocławski
————————————————————

bp Andrzej Siemieniewski bp Andrzej Siemieniewski
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 18-24), XII Niedziela Zwykła, 23 czerwca 2019

Strojenie odbiornika

„Dobrze, kiedy dzieją się wielkie rzeczy mocą Ducha Świętego, kiedy w sposób namacalny doświadczamy tego, że Pan jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata, ale nie możemy wyrzucić z chrześcijaństwa cierpienia. Nie odkąd Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. To wydarzenie sprawiło, że coś tak beznadziejnego jak cierpienie i ból może się stać narzędziem ku dobremu. To na prawdę dobra nowina. Krzyż to etap do poranka zmartwychwstania. Nigdy cel sam w sobie. Nieść swój krzyż w perspektywie życia, które pokonuje śmierć, to być prawdziwie dobrze nastrojonym. Obyśmy nie zniechęcili się wszelkimi zakłóceniami.”
ks. Paweł Baran MS

"

A F O R Y Z M

„Ojciec, głowa rodziny, niechaj będzie wśród swoich przedstawicielem Boga, i niech przewodniczy im nie tylko władzą, ale również przykładem życia.”

(św. Jan XXIII)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

UWAGA PROMOCJA!
Niespodziankę w postaci ostatniego numeru Posłańca, Łez Maryi i książki "Ryczące owieczki" wydawnictwa Dreams otrzymają trzy osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: DO ILU OŁTARZY IDZIE PROCESJA W BOŻE CIAŁO???
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

2 tygodni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA