poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2016-2, Aktualności

WIELKIE WYDARZENIA

O 1050 rocznicy Chrztu Polski z Grzegorzem Rysiem biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej rozmawia ks. Bohdan Dutko MS

Czym jest dla nas jubileusz 1050 rocznicy Chrztu Polski?

rys_2016_2_002Jest jeszcze jedną szansą dla promocji katechumenatu pochrzcielnego. Jubileusz ma wiele wymiarów, począwszy od najbardziej podstawowego – osobistego, po eklezjalny. Ma nas poprowadzić ku temu, żebyśmy żyli własnym chrztem jako Kościół – jedno Ciało Chrystusa, w którym jesteśmy ochrzczeni. Oczywiście, że jest też wymiar społeczny, narodowy, ale w moim odczuciu powinien on być podnoszony na końcu. Bez tych dwóch wcześniej wspomnianych wymiarów, jubileusz będzie przeżywany w sposób bardzo płytki i będzie zaklinaniem rzeczywistości.

Co trzeba zrobić, aby kwietniowe uroczystości rocznicowe Chrztu Polski nie były chwilowym wydarzeniem czy kolejną akcją religijną, ale rzeczywiście czasem łaski?

Przede wszystkim należy bardzo mocno położyć nacisk na Wigilię Paschalną i na moment odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. To właśnie ma być najważniejszy moment indywidualnego przeżycia tego jubileuszu.

Mieszko I przyjmował chrzest w Wigilię Paschalną, zgodnie ze starożytną i wczesnośredniowieczną tradycją. Chociaż żaden z Roczników nie podaje daty chrztu Mieszka I, to jednak łatwo ją zrekonstruować właśnie według tej tradycji. Będzie czuwanie na Stadionie Lecha w Poznaniu, na które są zaproszone wszystkie rzeczywistości ewangelizacyjne w Polsce, ale też każdy indywidualnie. To czuwanie jest ułożone w kluczu obrzędów chrześcijańskiego wtajemniczenia chrzcielnego dorosłych w bardzo skondensowanej formie, czyli tak, jak się prowadzi dorosłego do chrztu, ze wszystkimi skrutyniami i etapami. Chcemy odkryć na nowo, co to znaczy wejść do Kościoła, co znaczy otrzymać nowe imię, co to znaczy przeżyć obrzęd Effatha – otwórz się. Niech się otworzą twoje uszy, żebyś mógł słyszeć Słowo Boga, a potem niech się otworzy twój język, byś mógł głosić Jego chwałę, byś mógł o Nim mówić innym. Później także te najważniejsze momenty, czyli Traditio – przyjęcie wiary i jej wyznanie (Reditio). Cieszę się bardzo na to skondensowane przeżycie katechumenatu pochrzcielnego.

Jak uroczystości centralne przełożyć na celebracje w parafiach?

Wiele zależy od pomysłowości proboszcza, duszpasterzy i całego zespołu ludzi świeckich. Myślę o członkach rzeczywistości kościelnych, powstałych po Soborze Watykańskim II, które koncentrują się na katechumenacie dorosłych, począwszy od ruchu Światło−Życie, gdzie centralnym okresem formacji oazowej jest właśnie deutero−katechumenat, po inną ważną rzeczywistość, jaką jest Neokatechumenat. Mamy wiele dynamicznych ruchów w Kościele Polskim, które ten wymiar katechumenalny mają wpisany w swój charyzmat. Wystarczy pozwolić tym ludziom aktywnie uczestniczyć w tworzeniu Kościoła lokalnego, jakim jest parafia.

Możliwości są rozmaite, zaczynając od katechezy dla dorosłych. Jednak główny nacisk kładłbym na przeżycie Triduum Paschalnego i Wigilii Paschalnej tym bardziej, że w naszym tradycyjnym duszpasterstwie jest to być może obszar zaniedbany, a jeśli to jest za mocne słowo, to powiedziałbym, że doceniany niewspółmiernie do swojej właściwej rangi. Gdyby był, choć taki owoc rocznicy Chrztu Polski, to można by powiedzieć: chwała Bogu, żeśmy o niej pomyśleli.

 Czy jubileuszowe świętowanie będzie miało także wymiar ekumeniczny?

Data Chrztu Polski jest wcześniejsza niż data tzw. schizmy wschodniej i oczywiście grubo wcześniejsza niż data początku reformacji, więc tym bardziej warto zaprosić do świętowania inne Kościoły, począwszy od Kościoła prawosławnego poprzez wszystkie Kościoły reformowane, szczególnie te, które uczestniczą w pracach Polskiej Rady Ekumenicznej, aż Kościoły nowej młodej reformacji.

Nie ma żadnego powodu, dla którego mielibyśmy obchodzić ten jubileusz tylko, jako katolicy, wykluczając innych, dla których chrzest jest tak samo prawdziwy, jak nasz i tak samo zbawczy, jak nasz.

Jesteśmy jednym Kościołem świętym i apostolskim – co wyznajemy co tydzień w Credo i jednocześnie jesteśmy chrześcijanami podzielonymi. To wielkie wezwanie tej rocznicy, żeby sobie uświadomić jedność Ciała Chrystusowego, w tym wymiarze, w jakim ona istnieje i jest nam podarowana i zadana.

Jubileusz to okazja, aby nakreślić stan wiary w Polsce. Jakie są plusy i minusy, blaski i cienie tego stanu?

Mamy ogromny potencjał w Kościele Polskim. To jest Kościół mocny w rozbudowane struktury sieci parafialnej, ciągle mocny w powołania kapłańskie.

Niemal co drugi ksiądz w Europie to Polak. To jest Kościół mocny ludźmi przygotowanymi do przekazu katechezy. Oczywiście, to jest tylko punkt wyjścia, bo siła instytucjonalna może uśpić, niosąc fałszywe poczucie bezpieczeństwa, tym bardziej, że mamy stosunkowo nieodległe jeszcze chlubne karty: przetrwanie komunizmu za cenę męczeństwa wielu synów i córek Kościoła, danie Kościołowi papieża itd.

To wszystko nie jest do kontemplacji, tylko do pomnożenia, to jest nasz atut. Zawsze myślę o wstrząsającym przykładzie Kościoła we Francji. Przed Rewolucją Francuską Kościół instytucjonalny był tam jeszcze mocniejszy niż nasz i bardzo związany z państwem. Kiedy obalano władzę królewską, razem z nią obalono i Kościół. I uczynili to ludzie, którzy teoretycznie zostali wychowani w mocnych strukturach kościelnych.

To jest Kościół, w którym ciągle jest jeszcze mocna tradycja religijna…

Tak, ciągle w Polsce najliczniejszą wspólnotą jest Żywy Różaniec. To są osoby, które się systematycznie modlą i nie wolno tego bagatelizować mówiąc, że to trąci myszką, że to dzisiaj do nikogo nie przemawia. Nie, tym bardziej, że w tych tradycyjnych formach pojawiają się i nowe np. Róże rodziców dzieci pierwszokomunijnych czy młodzieży bierzmowanej.

Ksiądz Biskup często mówi, że bez wspólnoty nie ma wiary…

Wiara jest osobista, ale musi być przeżywana we wspólnocie, która nie może być czymś abstrakcyjnym, musi być konkretna.

Materiał dostępny dla zarejestrowanych użytkowników. Zarejestruj się / Wykup prenumeratę lub Zaloguj się aby uzyskać pełny dostęp.

ks. Bohdan Dutko MS ks. Bohdan Dutko MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 18-24), XII Niedziela Zwykła, 23 czerwca 2019

Strojenie odbiornika

„Dobrze, kiedy dzieją się wielkie rzeczy mocą Ducha Świętego, kiedy w sposób namacalny doświadczamy tego, że Pan jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata, ale nie możemy wyrzucić z chrześcijaństwa cierpienia. Nie odkąd Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. To wydarzenie sprawiło, że coś tak beznadziejnego jak cierpienie i ból może się stać narzędziem ku dobremu. To na prawdę dobra nowina. Krzyż to etap do poranka zmartwychwstania. Nigdy cel sam w sobie. Nieść swój krzyż w perspektywie życia, które pokonuje śmierć, to być prawdziwie dobrze nastrojonym. Obyśmy nie zniechęcili się wszelkimi zakłóceniami.”
ks. Paweł Baran MS

"

A F O R Y Z M

„Ojciec, głowa rodziny, niechaj będzie wśród swoich przedstawicielem Boga, i niech przewodniczy im nie tylko władzą, ale również przykładem życia.”

(św. Jan XXIII)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

UWAGA PROMOCJA!
Niespodziankę w postaci ostatniego numeru Posłańca, Łez Maryi i książki "Ryczące owieczki" wydawnictwa Dreams otrzymają trzy osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: DO ILU OŁTARZY IDZIE PROCESJA W BOŻE CIAŁO???
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

2 tygodni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA