poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2018-5, Aktualności

WSPÓLNOTA WSPÓLNOT

Z Rafałem Markowskim, biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej rozmawia ks. Bohdan Dutko MS

Czy Ksiądz Biskup ma osobiste doświadczenie konkretnej wspólnoty formacyjnej w Kościele?
Osobiście nie byłem nigdy zaangażowany w ramach jakiejś wspólnoty, dlatego że jako młody chłopak byłem w Niższym, a później w Wyższym Seminarium Duchownym, ale otarłem się o wiele wspólnot: Neokatechumenat, Oazę, Odnowę w Duchu Świętym i Rodzinę Nazaretańską. Natomiast teraz, jako biskup, nieustannie odwiedzam różne wspólnoty i mam świadomość tego, że bycie we wspólnocie ma w formacji wiary fundamentalne znaczenie.

Jakie miejsce dla wspólnot widzi Ksiądz Biskup w parafii?
Podczas Światowych Dni Młodzieży papież Franciszek spotkał się na Wawelu z naszym episkopatem i w swoim krótkim przemówieniu powiedział, że mimo istnienia różnych wspólnot i różnych form duszpasterskich, absolutnie podstawowym miejscem prowadzenia pracy duszpasterskiej pozostaje parafia. Parafia przez codzienną pracę duszpasterską jest miejscem, gdzie następuje zetknięcie z wiernymi. Kancelaria parafialna stwarza możliwości nawiązywania wielu spotkań duszpasterza z ludźmi. Tam rozpoczyna się droga do życia sakramentalnego: prośba o chrzest, ślub. Tam odbywają się ważne rozmowy, np. związane z pogrzebem. Parafia stwarza możliwość kontaktu i proponuje formację wiary w konkretnych wspólnotach.

Jednak nasze duszpasterstwo opiera się głównie na sakramentach i katechezie szkolnej i wydaje się, że ten model posługi jest już niewystarczający. Na naszych oczach następuje szybka laicyzacja i odejście od Kościoła, zwłaszcza młodych…
To prawda, że model tradycyjnej parafii – duszpasterstwo sakramentalne – wyczerpuje się, wskazują o tym chociażby liczby. W archidiecezji warszawskiej we Mszy św. niedzielnej uczestniczy od 20 do 25% wiernych, to jest tylko jedna piąta, czy jedna czwarta parafian. Świat się bardzo zmienił: rozbite małżeństwa, dzieci wychowywane tylko przez matkę, albo tylko przez ojca, albo przez babcię. Istnieją też silne ruchy antykościelne tworzące wrogą atmosferę wokół Kościoła, podważające jego autorytet, to wszystko sprawia, że trzeba włożyć dużo więcej wysiłku, jeżeli chodzi o formację. Dlatego wezwanie do tworzenia parafii jako wspólnoty wspólnot, jak wskazuje Sobór Watykański II pozostaje bardzo aktualne. Jak powiedziałem wcześniej, świat się zupełnie zmienił, a nie wiemy, co będzie za 10, 20, 30 lat.

Ale przecież parafia nie jest tylko dla tych 25% parafian, lecz dla wszystkich.
Papież Franciszek powiedział, że pozostałych parafian trzeba szukać, ale nie na zasadzie tylko nawiązania kontaktu, trzeba dawać propozycję konkretnych wspólnot. Dlatego koniecznością jest zakładanie wspólnot formacyjnych, przy czym uwzględniających różną specyfikę i potrzeby duchowe człowieka.

Znani polscy nawróceni muzycy podkreślają, że ich życie zmieniło się dzięki wspólnocie…
Wyznaję maksymę, że nawrócić się można w każdych okolicznościach życia, w anonimowym tłumie, albo w pustym kościele, kiedy człowiek zostaje dotknięty łaską wiary. Znamy wiele takich przypadków. Natomiast rozwój wiary dokonuje się już we wspólnocie. We wspólnocie uczymy się słuchania Słowa Bożego i dzielenia się nim. Jest wprowadzenie w modlitwę osobistą i wspólnotową. Dokonuje się formacja duchowa i intelektualna.

Czy Ksiądz Biskup dostrzega w parafiach pewnie napięcie między duszpasterstwem sakramentalnym a ewangelizacyjnym?
Tak, są księża bardziej otwarci, a inni zachowują pewną rezerwę. Myślę, że może to być też kwestia pokoleń. Sam rozpoczynałem kapłaństwo w latach 80−ych, kiedy katecheza była jeszcze przy parafii. Na Mszy św. kościół był pełen ludzi. Przez ostatnie trzydzieści parę lat świat się przewrócił do góry nogami. Jest część księży, którzy uważają, że posługa sakramentalna połączona z posługą w kancelarii, w szkole, czy z odwiedzinami kolędowymi właściwie wyczerpuje potrzeby, nie trzeba niczego więcej. Nie przekreślałbym do końca słuszności ich racji, bo jednak posługa sakramentalna pozostaje zawsze fundamentem. Papież Franciszek mówi, że przez nią otwieramy drzwi dla działania łaski Bożej. Robimy, co po ludzku możliwe, resztę zostawiamy Panu Bogu.

Ale musimy rozeznawać, czytać znaki, które wyraźnie wskazują na kryzys wiary w Polsce…
Tak, to prawda. Wszyscy jesteśmy tym trochę zaskoczeni. Przez długie lata funkcjonowało myślenie: Polska katolicka, Polska bastionem wiary w Europie, jednak tak nie jest, chociaż z drugiej strony, nie można też popadać w pewnego rodzaju pesymizm. Papież Benedykt, jeszcze w latach 60−ych pisał o Kościele małych wspólnot, o Kościele ubogim, który rezygnuje z przywilejów, staje się takim zalążkiem, zaczynem. Więc być może jesteśmy na tym etapie.

Wiele osób szuka wspólnoty w Kościele, tłumacząc, że nie chcą być dłużej w Kościele anonimowym…
Myślę, że sytuacja w Polsce zmierza ku temu, że nie będzie już anonimowości w Kościele, jesteśmy rozpoznawani, nawiązujemy relacje i są tego przykłady.

A czy Biskup potrzebuje wspólnoty?
Haa, jak najbardziej. Biskup posługuje we wspólnocie. Nie myślę o posłudze, ale o potrzebie wspólnoty jako miejscu osobistej formacji. Jak najbardziej. Potrzebuję wspólnoty jako miejsca, gdzie będę umierać dla siebie i zapominać o sobie, a to jest najtrudniejsze, bez względu na to, że jest się biskupem. To jest ogromne wyzwanie dla każdego z nas.

Czy trudno Biskupowi kochać swoją wspólnotę Kościoła?
To jest wspólnota, którą się żyje. Wkładam w moją posługę mnóstwo serca i wysiłku. Każdego dnia dziękuję Bogu za wiernych, za to że są. Ludzie przychodzą do mnie z przeróżnymi sprawami i zawsze z nimi rozmawiam. Owszem, nieraz bywa tak, że się spieszę, wtedy umawiam się na inny termin, robię wszystko żeby nikt nie czuł się odtrącony.
(…)

Czytaj całość wywiadu z bp. Rafałem Markowskim najnowszym numerze naszego czasopisma „La Salette – PMB Saletyńskiej” temat przewodni numeru WSPÓLNOTA

 

 

ks. Bohdan Dutko MS ks. Bohdan Dutko MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 23, 1-49), Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej, 14 kwietnia 2019

Kamienie przepowiadają Dobrą Nowinę

Procesja „palmowa” z Ewangelii nie jest jedynie opisem wydarzenia, ale proroctwem na nasze życie. Oby wraz z lekturami Triduum Paschalnego Jezusa Chrystusa mogła być przez nas uwewnętrzniona, czyli zrozumiana, przyjęta czyli zaakceptowana, a wreszcie głęboko przeżyta. Tylko bowiem wtedy kamienie, jakimi są ludzkie serca, będą zdolne na głos przepowiadać Dobrą Nowinę, która nie kończy się na Krzyżu, ani bez niego nie istnieje, ale ma zwieńczenie w Zmartwychwstaniu i zesłaniu Ducha Świętego ożywiającego nasze umarłe ciała.

Tylko dzięki tej łasce będziemy mogli kochać innych w sposób bezwarunkowy, za darmo tak jak darmowa jest nieograniczona miłość Ojca, który wprawdzie jest w niebie, lecz w sposób widoczny działa na ziemi.

prof. Jan Grosfeld
(ekonomista, politolog i działacz katolicki)

"

A F O R Y Z M

„Jedyna doskonałość jaka istnieje, to doskonałość w pomaganiu innym ludziom. To jest jedyna rzecz, która trwa i ma prawdziwe znaczenie. Po to tu jesteśmy.”

(Andre Agassi)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

2 dni temu

"Crux sancta sit mihi lux..."
Drodzy przyjaciele Posłańca! Niech Krzyż święty będzie Wam światłem, mocą, łaską i miłością nie tylko w te święta, ale w każdy dzień, który przybliża nas do wiecznej Paschy!
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA