poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2017-4, Rozważania biblijne

WYZWOLONY

… Z ZIEMSKIEGO PIEKŁA

(Mk 5,1−20)

W obliczu poważnych trudności czy zniewoleń zbyt szybko składamy broń. Pewne sytuacje wydają się nam już nie do odwrócenia i zapominamy, że Bóg może odmienić naszą osobistą, bolesną historię. W Ewangelii Markowej napotykamy niezwykły opis uwolnienia człowieka z mocy szatana.

Wszyscy stracili nadzieję, skoro opętany, o którym relacjonuje Ewangelista, miał już swe mieszkanie pośród grobów, czyli w miejscu powszechnie uważanym za nieczyste i siedzibę demonów. Nie „mieścił się” więc w kanonach normalności, nie mógł już nawiązać ludzkich więzi i prowadzić zwyczajne życie w społeczeństwie.

Doświadczenie pokazuje, że opętani mają nadludzką siłę fizyczną (por. ww.3−4). Ktoś, kto w zwyczajnych warunkach uchodzi za słabego, gdy znajdzie się w niewoli złego ducha, okazuje się mocniejszy od kilku mężczyzn. W takim człowieku nie ma pokoju, wydaje obce, przeraźliwe krzyki. Obecne w nim demony niejednokrotnie walczą między sobą, nie ma bowiem między nimi wspólnoty zła, lecz wzajemna nienawiść, która na zewnątrz objawia się w autodestrukcji. Nie bez przyczyny czytamy w Ewangelii, w wersji oryginalnej, że opętany obrzucał (bił) siebie samego kamieniami (por. w. 5).

Jezus wiedział, z kim się spotka. Przyszedł celowo do pogańskiej krainy, miał bowiem świadomość, że jest darem Ojca nie tylko dla Żydów, lecz także dla pogan. Zły duch od razu Go rozpoznał. Formuła w dosłownym brzmieniu „co jest między mną a Tobą” (w. 7) ma wydźwięk wrogości. Nie ma żadnej zgody, ani najmniejszego kompromisu między Jezusem a duchem nieczystym.

Blask Pana jest dla szatana torturą nie do zniesienia, zaś zły musi się zawsze ugiąć przed potęgą Syna Bożego. W tekście czytamy, że opętany miał w sobie legion demonów. Legion liczył w czasach rzymskich od pięciu do sześciu tysięcy żołnierzy. Kojarzył się z niszczycielską siłą zostawiającą po sobie zgliszcza i popioły. W ewangelicznym opisie autor nie oznacza precyzyjnej liczby demonów (w w. 9 dowiadujemy się, że jest ich wielu), lecz ich dewastacyjny charakter. Kto jest przez nich opanowany, doświadcza wewnętrznych i zewnętrznych spustoszeń.

Demony, jeśli zawładną człowiekiem lub krainą, wówczas nie rezygnują ze swojej zdobyczy. Żadna ludzka siła nie ma nad nimi władzy. Każda walka z nimi jest – jak obrazowo mówimy – „kopaniem się z koniem”. Jedynie Chrystus może ich obezwładnić. Tylko przed Nim drżą. Wystarczy, że Jezus wypowie słowo i natychmiast pierzchają.

Zastanawiający jest fakt, że demony wybrały jako miejsce ucieczki świnie. Były one dla Żydów zwierzętami nieczystymi – jeśli ktoś spośród Żydów zajmowałby się ich wypasaniem, wówczas przestawał być osobą. Duchy nieczyste lgną zatem do „nieczystego” środowiska.

W końcu wszystkie potonęły w jeziorze (morzu), czyli w wodach, które uchodziły za siedzibę złych duchów. Demony powróciły zatem do swego „domu”.

Uwolnienie od mocy złego nie zostało dowartościowane przez miejscowych ludzi. Zobaczyli wprawdzie cud wyzwolenia człowieka z ziemskiego piekła, ale bardziej żałowali materialnej straty związanej z zatonięciem świń. Wyżej cenili dobro ziemskie niż wiarę w Jezusa – Wyzwoliciela, mimo iż Jezus pokazał im, że żaden – choćby najpoważniejszy – ubytek nie idzie w parze z przywróceniem wewnętrznego zdrowia.

Inaczej zareagował uzdrowiony. Chciał być z Jezusem, czyli pragnął być Jego uczniem jak apostołowie. Boży plan przewidział jednak dla niego inny scenariusz. Miał rozgłaszać w pogańskich miastach (Dekapol – związek dziesięciu miast) doznane miłosierdzie Boże.

Opisana przez Ewangelistę historia wyzwolenia ze szponów złego przypomina nam, abyśmy nie zwątpili w uwalniającą moc Jezusa, który kruszy każdą potęgę zła. Jezus jest przecież Panem, czyli ma absolutną władzę także nad światem demonów.

 

 

ks. prof. Stanisław Witkowski MS ks. dr hab. Stanisław Witkowski MS
ADWENTOWE ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Mt 17, 10-13), sobota 16-12-2017

Wsławiony Eliasz i pokorny Jan Chrzciciel

Wołanie wzywające do nawrócenia i pokuty, do uznania pustyni jako ważnego miejsca, które pomaga zwyciężać fałsz, podwójność, korupcję.
Ileż razy, także i my w naszym życiu, w naszej codzienności nie rozpoznajemy tych, którzy są wysłannikami Pana. Nawet są blisko nas i ich nie dostrzegamy!

ks. Jacek Pawłowski MS
(rektor WSD Księży Misjonarzy Saletynów)

ROZWAŻANIA ADWENTOWE

A F O R Y Z M

„Post bez jałmużny to tyle, co… lampa bez oliwy. Taki post umartwia ciało, ale duszy nie rozjaśnia światłem miłości.”

(św. Cezary z Arles)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

19 godzin temu

#adwent #ŁamiemySłowo

Tuż przed „magią świąt” wyhamuj, wsłuchaj się w Słowo, poczytaj komentarz, popatrz wokół siebie. Nie zmarnuj czasu OCZEKIWANIA!
... WięcejMniej

PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA