poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2016-2, Aktualności, Wielki Post z Posłańcem

Ziomkowie od cudów

Poniedziałek, 7 marca 2016

Komentarz do Ewangelii: (J 4,43-54)

To oczywiste! Sława wielkich ludzi od zawsze jest wśród ich bliskich bagatelizowana, a dopiero z czasem przemienia się w dumę lokalnej społeczności. Dopiero cud wystąpienia w telewizji, czy oficjalnych gratulacji od prezydenta sprawia, że w kimś (kogo znamy od dawna wraz z jego rodzicami i rodzeństwem) zaczynamy dostrzegać wyjątkowego przywódcę, czy proroka naszych czasów…

Jezus-NauczaJezus to wie! Wie, że chcąc objawić się jako Mesjasz również swoim bliskim i sąsiadom, będzie musiał posłużyć się cudem. Bo o ile nauka może wystarczyć tym, którzy spotykają Jezusa po raz pierwszy, to dalsi i bliżsi krewni bez cudu nie przejmą się Nauczycielem z Nazaretu. Co ważne, w odróżnieniu od pozostałych ewangelistów, w Janowej Ewangelii nie słychać, by z tego powodu Jezus robił wyrzuty swoim ziomkom.

Cud będzie potrzebny! Jezus mówi o tej potrzebie i dokonuje cudu. Ale czy cud działa w sercach tych, którzy go doświadczyli? Decyzja należy do nich samych, mogą go uznać lub odrzucić.

Ty i ja jesteśmy rodakami Jezusa! Znamy go od urodzenia. Jego imię i historia wrosły w naszą kulturę. Od słów „O Jezu…” wielu Polaków zaczyna modlitwę, a chwilę później w ten sam sposób zaczyna obgadywać sąsiada.  Czym więc mógłby nas zaskoczyć Ten, którego tak dobrze znamy? Może tylko cudem, gdy jak ów urzędnik królewski nie mamy racjonalnych rozwiązań dla życiowej tragedii?

Spełnia się! Każdego dnia dzieją się cuda, a modlitwy zostają wysłuchane. Ale kiedy my sami bez spektakularnych znaków otrzymujemy to, o co prosiliśmy, pojawia się pytanie: kto za tym stoi? Czy naprawdę sprawcą może być Jezus wymalowany bez nadmiernego kunsztu na obrazie w pobliskiej parafii? Serce (a może nawet znaki takie jak godzina, w której cud się wydarzył) podpowiada, że to właśnie On… ale może naszą wdzięczność należy przypisać losowi?

Dostajemy znaki! Będąc od wielu pokoleń bliskimi Jezusa z pewnością potrzebujmy znaków i z pewnością dostajemy je każdego dnia. Jednak to od nas zależy, czy przyznamy, że ich sprawcą jest Jezus Chrystus. Obyśmy byli jak królewski urzędnik, który po prostu uwierzył i nawrócił się wraz z całą swoją rodziną!

 

WielkiPost_zPoslancem_2016

————————————————————
Mikołaj Foks – dziennikarz, mieszka w Warszawie
————————————————————

Mikołaj Foks Mikołaj Foks
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Łk 9, 18-24), XII Niedziela Zwykła, 23 czerwca 2019

Strojenie odbiornika

„Dobrze, kiedy dzieją się wielkie rzeczy mocą Ducha Świętego, kiedy w sposób namacalny doświadczamy tego, że Pan jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata, ale nie możemy wyrzucić z chrześcijaństwa cierpienia. Nie odkąd Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. To wydarzenie sprawiło, że coś tak beznadziejnego jak cierpienie i ból może się stać narzędziem ku dobremu. To na prawdę dobra nowina. Krzyż to etap do poranka zmartwychwstania. Nigdy cel sam w sobie. Nieść swój krzyż w perspektywie życia, które pokonuje śmierć, to być prawdziwie dobrze nastrojonym. Obyśmy nie zniechęcili się wszelkimi zakłóceniami.”
ks. Paweł Baran MS

"

A F O R Y Z M

„Ojciec, głowa rodziny, niechaj będzie wśród swoich przedstawicielem Boga, i niech przewodniczy im nie tylko władzą, ale również przykładem życia.”

(św. Jan XXIII)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

6 dni temu

UWAGA PROMOCJA!
Niespodziankę w postaci ostatniego numeru Posłańca, Łez Maryi i książki "Ryczące owieczki" wydawnictwa Dreams otrzymają trzy osoby, które odpowiedzą w komentarzu na pytanie: DO ILU OŁTARZY IDZIE PROCESJA W BOŻE CIAŁO???
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

2 tygodni temu

Czy spotkaliście kiedyś Pampiludki? Jeśli nie - jest okazja!
Asia Olejarczyk, pisarka, opowiada o tym, jak Duch Święty poprowadził ją do odkrycia Pampilii.

"Podczas Mszy Świętej, kiedy to siedziałam w ławce ze zniecierpliwionymi dziećmi, które niewiele rozumiały z liturgii, poprosiłam Go, by pomógł mi objaśnić im, co właściwie się tam dzieje. Zaczęłam słuchać słów uszami dzieci. Wyobraziłam sobie, że znów mam kilka lat… I poczułam się tak, jakby ktoś mówił do mnie w obcym języku. Na przeszkodzie stały trudne, archaiczne słowa, z którymi dzieci nie stykają się w codziennych kontekstach: „amen”, „hosanna”, „chwała”, „bliźni”, „zbawienie”… Przyszło mi do głowy, by umiejscowić te wyrazy w przyjaznym, baśniowym świecie. Właśnie wtedy przed oczami stanęły mi dwa niewielkie ludziki w kolorowej krainie: pampiludki – Gideon i Alimemek."

Ostatni numer Posłańca możesz otrzymać pisząc na adres: poslaniec@poslaniec.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA