poslaniec LaSalette

Zapamiętaj mnie
PRENUMERATA
POSŁANIEC MBS
ZAMÓW   
2018-2, Aktualności

ZWYCIĘŻA, KTO WALCZY

bp. Janem Niemcem, pomocniczym biskupem diecezji kamieniecko-podolskiej, rozmawia ks. Bohdan Dutko MS

Czy Księdza Biskupa atakują pokusy?

Oczywiście. Jeżeli ktoś mówi, że nie ma problemu na modlitwie, że nie jest kuszony, to znaczy, że się nie modli, że nie prowadzi życia duchowego. Pismo Święte mówi, że sprawiedliwy upada siedem razy (Prz 24, 16), to znaczy upada nieustannie, bo liczba siedem jest liczbą pełną i dlatego mówi też, że sprawiedliwy modli się siedem razy dziennie (Ps 119, 164) czyli ciągle i stąd w modlitwie brewiarzowej mamy siedem modlitw. Chrześcijanin nieustannie się modli, żeby mieć światło na powstawanie z upadku.

A ile razy na dzień upada pyszny? Tylko raz! Dlaczego? Bo upadł i nie powstaje. Jeżeli ktoś mówi, że nie jest kuszony, to znaczy, że leży i szatan nie musi go już kusić, bo jest w jego władzy. Jeżeli ktoś mówi, że jest kuszony i podlega pokusom, to znaczy, że walczy.

W 1 Liście św. Jan Apostoł napisał, że kto trwa w grzechu, jest dzieckiem diabła, bo diabeł trwa w grzechu od początku (Por. 1 J 3, 8). (Tu polskie tłumaczenie nie jest najlepsze).

Dlaczego ludzie gorszą się grzechem księdza czy biskupa?

Dlatego, że jednak upadek osoby powołanej, kapłana czy biskupa jest upadkiem o wiele większym niż upadek kogoś, kto nie ma takiego powołania. Wielu mistyków daje świadectwo o tym, jak szatan się raduje, kiedy skusi kapłana czy biskupa. Myślę, że po części z tego wynikają te zgorszenia, a także z tego, że nie znamy siebie, nie wiemy, do czego jesteśmy zdolni my sami! Myślimy, że nam by się to nie przytrafiło. Co nie znaczy, że kapłan i biskup mają upadać.

Wydaje mi się także, że to zgorszenie ma coś dobrego w sobie, a mianowicie to, że świadczy, iż nie została w nas jeszcze zniszczona intuicja świętości.

To jest bardzo słuszne! Mamy pragnienie świętości, która jest w Bogu. Wszyscy jesteśmy słabi (nie oszukujmy się, że jest inaczej!), ale ta świętość jest dla nas. Św. Jan Paweł II spowiadał się co tydzień, tak samo św. siostra Faustyna. Czy spowiadali się pro forma? Nie, bo kto jest bliżej Boga, ten spowiada się nie tyle z grzechów, co ze swoich niedoskonałości, które wydają mu się o wiele większe niż człowiekowi, który jest bardzo daleko od Boga.

Abba Antoni powiedział: „zabierz pokusy, a nikt się nie zbawi”. Czym są pokusy i skąd pochodzą?

Jak sama nazwa wskazuje, źródłem pokus jest kusiciel, czyli diabeł. Źródłem pokus nie jest Bóg. Pierwsze pokusy, o których czytamy w Piśmie Świętym i którymi byli kuszeni pierwsi rodzice, to podważenie w człowieku prawdziwego obrazu Boga, twierdzenie, że Bóg nie jest miłością, że nas nie kocha, że nie stworzył nas z miłości, że nas ogranicza. Druga pokusa polega na oszustwie, że grzech jest dobry. Te pokusy, to dwa kłamstwa szatana.

Ale to kuszenie nie dotyczy tylko pierwszych ludzi…

Kuszenie dotyczy każdego z nas. Kuszony był Izrael, kiedy po wyjściu z niewoli egipskiej szedł przez pustynię. Kuszony był również Jezus. On jednak przyszedł po to, aby dać świadectwo prawdzie, czyli odpowiedzieć na dwa kłamstwa szatana. Po pierwsze pokazuje, że Bóg jest miłością! Jezus objawia na krzyżu prawdziwy obraz Boga, który nic nie chce nam zabierać, tylko sam siebie nam ofiaruje. I to była odpowiedź Jezusa na pierwszą pokusę.

Na krzyżu Jezus pokazuje nam także, że grzech jest zły. To odpowiedź na drugie kłamstwo. Po ranach widzimy, co grzech robi z Jezusem, co grzech robi z nami, jak nas niszczy. Na krzyżu Jezus objawia nam prawdę, że Bóg kocha grzesznika! Nie jest prawdą, że Bóg jest jakimś potworem, że jest zazdrosny… Bóg jest Miłością.

Jezus też był kuszony na pustyni…

Tak, był kuszony przez złego trzema pokusami: pokusą chleba, czyli bogactwa, pokusą władzy i pokusą próżnej chwały. Odpowiedzią na te trzy pokusy są trzy śluby składane przez osoby konsekrowane. Na pierwszą pokusę odpowiedzią jest ślub ubóstwa, na drugą – posłuszeństwa, służba zamiast władzy i na trzecią – czystość serca, czyli pokora.

Ewangelista podkreśla, że szatan odstąpił od Jezusa do czasu…

Szatan przystąpił po raz drugi, kiedy Jezus był na krzyżu. Pokusa chleba jest widoczna w postawie złoczyńców wiszących obok Jezusa Chrystusa. Jeden z nich, ten po lewej stronie, mówi do Jezusa: „jeżeli jesteś Synem Bożym, to wybaw sam siebie i nas!” Jezus nie odpowiada, a owocem jest nawrócenie drugiego złoczyńcy, który wcześniej dokonał rozboju.

Drugie kuszenie widać w lżeniu Jezusa przez reprezentantów władzy rzymskiej. Jezus milczy, a owocem jest nawrócenie setnika, przedstawiciela władzy, który uznaje Jezusa Chrystusa jako Syna Bożego.

I trzecia pokusa przychodzi przez drwiny elity religijnej, tzn. uczonych w Piśmie i faryzeuszy, szukających próżnej chwały, którzy mówią do Jezusa: „jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża…” Jezus nie odpowiada i owocem jest nawrócenie Józefa z Arymatei i Nikodema.

W jaki sposób my jesteśmy kuszeni?

Sięgniemy do klasyka Ojców Kościoła, Ewagriusza z Pontu, który mówi o ośmiu demonach pustyni, czyli o ośmiu pokusach, które nachodzą nas, kiedy idziemy drogą nawrócenia.

Pierwsza to pokusa obżarstwa, polegająca na chęci posiadania czegoś więcej. Nie wystarcza mi to, kim jestem. Pokusa obżarstwa nie dotyczy tylko ciała, ale również ducha. Obżarstwo duchowe to pragnienie, żeby być jak Bóg. Tą pokusą szatan kusił człowieka na samym początku.

Następnie przychodzi pokusa nieczystości. Dlaczego nieczystości? Bo chcemy w sposób nieczysty zdobyć to, czego nie posiadamy, czym chcielibyśmy nasycić siebie i to zarówno na płaszczyźnie fizycznej, jak i duchowej.

Trzecia pokusa chciwości to chęć posiadania jak najwięcej. Choć posiadamy wiele, to ciągle czegoś nam jeszcze brakuje. Dawid miał wiele żon i nałożnic, ale jeszcze tej jednej pragnął. Pokusa chciwości jest nienasycona. Chodzi nie tylko o chciwość pieniędzy, ale o chciwość doznań.

Te pokusy, mówi Ewagriusz Pontyjski, można zwalczyć ascezą, bo one są najprostsze. Ale po nich przychodzą następne, które mają wymiar głębszy i nie tyle fizyczny, co bardziej duchowy. Są to pokusy smutku i złości. Pierwsza skierowana jest do wewnątrz, druga na zewnątrz, gdyż okazało się, że nie udało nam się nasycić i uzyskać szczęścia w tym wszystkim, za czym biegliśmy. Potem przychodzi acedia.

(…)

Całość rozmowy w najnowszym numerze „La Salette – Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej” – 2018/2 Pokusa , dobra rzecz!

ks. Bohdan Dutko MS ks. Bohdan Dutko MS
ROZWAŻANIA SŁÓW EWANGELII
(Mk 9, 30-37), XXV Niedziela Zwykła, 23-09-2018

Pierwszy czy ostatni?

(…)„Jezus poucza swoich uczniów, wyjawia im prawdziwy i najgłębszy sens swojego cierpienia i poniżenia. Na krzyżu Jezus jest ostatni, przegrany, poniżony, jest jednakże całkowicie i do końca posłuszny woli kochającego Go Ojca. Krzyż jest także szczytem Jego zbawczej miłości do nas, ludzi. Kto jest kochany, jest w pewien sposób pierwszy, ważny. Miłość uzdrawia i usuwa poniżenie. Kto natomiast kocha, z miłości może być ostatni.

ks. Grzegorz Szczygieł MS
(redaktor naczelny „La Salette” Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej)

ROZWAŻANIE SŁÓW EWANGELII

A F O R Y Z M

„Należy przyznać, że szczęście w tym życiu opiera się na nadziei nowego i zupełnie innego życia; jest się szczęśliwym wtedy, gdy bliskie jest uobecnienie tej nadziei.”

(Blaise Pascal)


CZYTANIA LITURGII NA DZIŚ
MULTIMEDIA
FACEBOOK

3 dni temu

Czy piękno może "zbawić świat"? Jakie jest jego miejsce w Kościele? I czym w ogóle jest piękno? W rzeszowskiej wkładce do najbliższego numeru "Posłańca" artykuł Agaty Tokarskiej "Okno, przez które widać muzykę" na temat ewangelizacyjnej roli sztuki sakralnej... i nie tylko.

Jeśli jesteś mieszkańcem Dębowca, Kobylanki, Rzeszowa czy Trzcianki, poszukaj "Posłańca" z dodatkową wkładką z wiadomościami z Twojej parafii!

photo by Pixabay.com
... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku

4 dni temu

172 lata temu, w ciepły, wrześniowy poranek, może właśnie taki jak dziś w Krakowie czy Dębowcu, Piękna Pani zjawiła się dwojgu pastuszków. W takim dniu jak dziś warto wrócić do opisu tego spotkania i treści Jej Orędzia. Możesz je znaleźć chociażby tu: www.saletyni.pl/la-salette/objawienie ... WięcejMniej

Zobacz na Facebooku
PARTNERZY
KARTKA z KALENDARZA